Oprocentowanie belgijskich obligacji dziesięcioletnich najwyżej od ponad 14 lat – powyżej 4,37 procent, kredyty mieszkaniowe mogą drożeć, lokaty dają więcej
Rentowność belgijskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych przekroczyła we wtorek 20 października 4,37 procent, najwięcej od ponad 14 lat. To zła wiadomość dla państwa i kupujących mieszkania,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Na rynkach finansowych znów rośnie oprocentowanie belgijskich, a przede wszystkim francuskich dziesięcioletnich obligacji skarbowych. We wtorek 20 października rentowność belgijskich obligacji wzrosła o ponad 1 punkt bazowy i przekroczyła 4,37 procent – to najwyższy poziom od ponad czternastu lat, informuje dziennik Het Laatste Nieuws. Rentowność francuskich obligacji dziesięcioletnich wzrosła o 1,3 punktu bazowego, do 4,94 procent.
Francja i Belgia pod presją rynków
Francja jest pod szczególną presją, bo jej rząd mniejszościowy nie jest w stanie uzdrowić finansów publicznych. Zamieszki i zniszczenia z ostatniego weekendu dodatkowo zwiększają obawy przed niestabilnością. Pod presją jest jednak także Belgia, która wciąż nie przyjęła budżetu na przyszły rok.
Wyższe oprocentowanie to zła wiadomość dla państwowej kasy, bo pożyczanie pieniędzy staje się droższe.
Co to oznacza dla kupujących mieszkania i oszczędzających
Wzrost rentowności nie jest też dobrą wiadomością dla rynku mieszkaniowego. Oprocentowanie kredytów hipotecznych jest bowiem powiązane z oprocentowaniem belgijskich obligacji skarbowych OLO. Jak informowaliśmy, średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego ze stałą stopą na 25 lat wynosi w Belgii 4,58 procent i jest najwyższe od 14 lat.
Wyższe stopy mają jednak także dobrą stronę. Kto zamraża oszczędności na określony czas na lokacie terminowej, dostaje dziś wyższe odsetki niż kilka lat temu. Zyskują też osoby, które inwestują w nowe obligacje.