Tylko połowa personelu szpitali we Flandrii szczepi się przeciw grypie – rusza kampania, w której pielęgniarki i lekarze mówią, dlaczego to robią
Szpitale we Flandrii są zaniepokojone, bo coraz mniej pracowników ochrony zdrowia szczepi się przeciw grypie. Według dziennika De Standaard decyduje się na to już tylko około połowy personelu.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Szpitale we Flandrii są zaniepokojone, bo coraz mniej pracowników ochrony zdrowia szczepi się przeciw grypie. Według dziennika De Standaard decyduje się na to już tylko około połowy personelu. Flamandzki Departament Opieki (Departement Zorg) razem ze szpitalami uruchamia dlatego nową kampanię – informuje nadawca publiczny VRT NWS.
Z 60-70 do 40-50 procent
Flamandzki rząd chce, by do 2030 r. przeciw grypie było zaszczepionych 90 procent pracowników opieki zdrowotnej. Rzeczywistość jest daleka od tego celu. Departament nie ma dokładnych danych, ale szpitale, które wcześniej informowały o 60-70 procentach zaszczepionych, teraz mówią o około 50 procentach, a czasem nawet o 40 procentach. Rzecznik departamentu Joris Moonens zaznacza, że to dane cząstkowe.
W szpitalu uniwersyteckim UZ Gent zaszczepiona jest mniej więcej połowa personelu – podobnie jak w większości szpitali. Spadek zaczął się po pandemii COVID-19. Mniejsza jest też chęć do szczepienia przeciw COVID.
Skąd niechęć do szczepień
Według Moonensa powody są różne: wątpliwości co do skuteczności szczepionki, przekonanie młodych i zdrowych pracowników, że grypa nie jest dla nich groźna, kilka dni złego samopoczucia po szczepieniu, a także informacje krążące w mediach społecznościowych.
Szczepienie przeciw grypie jest dla personelu medycznego dobrowolne i nie wynika z przepisów. Pracownicy mają jednak codzienny kontakt z najbardziej narażonymi pacjentami – szczepiąc się, zmniejszają ryzyko, że ich zarażą. Chronią też siebie przed chorobą jesienią i zimą, gdy w szpitalach jest najwięcej pracy.
Osobiste powody zamiast nakazów
W nowej kampanii pielęgniarki, lekarze i inni pracownicy szpitali opowiadają o swoich osobistych powodach – ochronie pacjentów, rodziny czy możliwości dalszego uprawiania hobby. Każdy szpital pokazuje w niej własnych pracowników.
„Ekspert albo rząd, który mówi, że trzeba się zaszczepić, już nie działa. Liczy się każdy powód” – mówi Katrien Van Crombrugge, lekarka odpowiedzialna w UZ Gent za zapobieganie zakażeniom i organizację szczepień przeciw grypie i COVID. Jej zdaniem szczepienie jest moralnym obowiązkiem związanym z pracą w opiece zdrowotnej.
W Belgii pracuje wiele osób z Polski zatrudnionych w szpitalach, domach opieki i opiece domowej. O szczepienie przeciw grypie można zapytać lekarza medycyny pracy w swojej placówce albo lekarza rodzinnego.