Sztuczna inteligencja myli się przy co drugim grzybie – przewodnik z Saint-Hubert radzi polegać na pięciu zmysłach
Trwa sezon grzybowy, a coraz więcej grzybiarzy w Belgii rozpoznaje znalezione okazy za pomocą aplikacji opartych na sztucznej inteligencji. Eksperci uważają to za ryzykowne - informuje portal RTL...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Trwa sezon grzybowy, a coraz więcej grzybiarzy w Belgii rozpoznaje znalezione okazy za pomocą aplikacji opartych na sztucznej inteligencji. Eksperci uważają to za ryzykowne – informuje portal RTL Info. Według badaczy systemy rozpoznawania grzybów oparte na sztucznej inteligencji są trafne tylko w około 50 procent przypadków. Tymczasem zjedzenie grzyba niejadalnego może być groźne dla zdrowia, a nawet śmiertelne.
Groźne połączenie z alkoholem
Niektóre grzyby niosą szczególne ryzyko. Jak tłumaczył dziennikarz RTL Sébastien Prophète, pokazując jeden z okazów ze swojego koszyka, kto zje taki grzyb i w ciągu trzech kolejnych dni napije się alkoholu, naraża się na poważne problemy zdrowotne.
Zdaniem Oliviera Mathota, przewodnika przyrodniczego specjalizującego się w grzybach, sztuczna inteligencja nie zastąpi uważnej obserwacji.
W przypadku niektórych grzybów jest wiarygodna, ale przy innych trzeba bezwzględnie polegać na pięciu zmysłach. Grzyb trzeba poznać kilkoma zmysłami. Sama sztuczna inteligencja nie wystarczy – podkreśla Mathot.
Najpierw nauka, potem zbieranie
Przewodnik radzi, by przed wyjściem na grzyby najpierw zdobyć wiedzę. Zachęca do udziału w spacerach z przewodnikiem, takich jak sobotnia wycieczka, podczas której rozmawiał z RTL, do odwiedzania stron internetowych o grzybach, korzystania z grup grzybiarzy na Facebooku i oczywiście z książek.
Według Mathota przed zjedzeniem grzybów zebranych w lesie niezbędne jest doświadczenie. „Dopiero z pewnym doświadczeniem można ruszać na poszukiwanie grzybów jadalnych. Na początku lepiej się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć” – dodaje.
Uczestnicy sobotniego spaceru w Saint-Hubert w belgijskiej prowincji Luksemburg liczyli, że znajdą dość grzybów na smaczny i bezpieczny dla zdrowia posiłek.