Fałszywy e-mail „od itsme” o wielkiej aktualizacji zabezpieczeń – oszuści straszą ograniczeniem dostępu i odsyłają na fałszywą stronę
Krąży fałszywy e-mail w imieniu itsme o „wielkiej aktualizacji zabezpieczeń”. Oszuści straszą ograniczeniem dostępu i odsyłają na fałszywą stronę. Jak rozpoznać oszustwo i co zrobić.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Oszuści znów wykorzystują w Belgii nazwę itsme – aplikacji, której wiele osób używa do logowania się do banku, urzędów i portali administracji. Krąży e-mail, który wygląda jak wiadomość od itsme i zapowiada dużą aktualizację zabezpieczeń dla wszystkich użytkowników – ostrzega flamandzki portal Redactie24. To próba wyłudzenia danych.
Spis treści
Profesjonalny wygląd i presja czasu
Wiadomość jest starannie przygotowana: ma profesjonalny wygląd, wiarygodnie brzmiący tekst, a na dole logotypy znanych banków i firm telekomunikacyjnych. Nadawca przedstawia się jako „itsme® België – Dienst Veiligheid & Vertrouwen”, czyli dział bezpieczeństwa i zaufania. Taką nazwę nadawcy można jednak wpisać dowolnie – e-mail w rzeczywistości przychodzi z adresu w domenie, która nie ma nic wspólnego z itsme.
Według treści maila użytkownicy, by zachować dostęp do aplikacji, muszą zweryfikować i zaktualizować swoje dane zabezpieczające. Oszuści piszą o nowych kontrolach biometrycznych, sześciocyfrowym kodzie PIN i powiadomieniach przy logowaniu. Dodają, że bez aktualizacji dostęp do itsme może zostać czasowo ograniczony – to ma wywołać presję i skłonić do szybkiego kliknięcia.
W mailu jest przycisk „Mijn account nu bijwerken” (Zaktualizuj teraz moje konto). Prowadzi on do fałszywej strony na platformie blogowej Blogspot, a nie do oficjalnej strony itsme.
Uspokajające zdanie, które ma uśpić czujność
W wiadomości pojawia się też zapewnienie, że itsme nigdy nie prosi e-mailem o hasła ani dane bankowe. Jak zauważa Redactie24, to celowy zabieg – ma uspokoić odbiorcę i sprawić, że uzna wiadomość za prawdziwą.
Przed fałszywymi e-mailami w imieniu itsme ostrzegało niedawno także belgijskie centrum cyberbezpieczeństwa Safeonweb. Samo itsme na swojej stronie przestrzega przed phishingiem, fałszywymi SMS-ami i podejrzanymi telefonami.
Jak się chronić
- Nie klikaj przycisku w mailu i nie wpisuj żadnych danych.
- Jeśli chcesz sprawdzić, czy na koncie trzeba coś zrobić, otwórz oficjalną aplikację itsme albo sam wpisz w przeglądarce adres oficjalnej strony – nigdy nie korzystaj z linku z wiadomości.
- Jeśli otworzyłeś link, ale nic nie wpisałeś, po prostu zamknij stronę.
- Jeśli podałeś dane albo potwierdziłeś jakąś operację, jak najszybciej skontaktuj się ze swoim bankiem, zwłaszcza gdy chodzi o dane finansowe lub przelewy.
Redactie24 przypomina, że profesjonalny wygląd wiadomości i znane logotypy niczego nie dowodzą. Zawsze warto sprawdzić adres nadawcy, dokąd naprawdę prowadzi link i o co jesteśmy proszeni.