Antwerpia chce czystszych i łatwiejszych do znalezienia toalet publicznych – cyfrowa mapa i więcej sprzątania, ale pieniędzy na nowe toalety nie ma
Antwerpia przyjęła wizję toalet publicznych: cyfrowa mapa, lepsze oznakowanie i więcej sprzątania. Na nowe toalety pieniędzy na razie nie ma.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Rada miasta Antwerpii przyjęła dokument z wizją rozwoju toalet publicznych. Mają być łatwiejsze do znalezienia, czystsze i bezpieczniejsze dla mieszkańców i odwiedzających. Pieniędzy na budowę nowych toalet na razie jednak nie przewidziano – poinformował w piątek 16 października flamandzki nadawca publiczny VRT NWS.
Spis treści
Toalety są, ale mało kto o nich wie
Według radnego ds. przestrzeni publicznej Kena Casiera (N-VA) Antwerpia ma 14,41 toalety publicznej na 100 000 mieszkańców i 0,39 na km2. To plasuje miasto w środku stawki flamandzkich miast. Jak mówi Casier, wypada to lepiej niż w Brukseli czy w Amsterdamie.
Problemem jest to, że wiele toalet jest „zbyt mało znanych” – brakuje oznakowania na ulicach i informacji w internecie. Część z nich ukryta jest w podziemnych parkingach albo za rogiem. Jako przykłady radny podaje toalety w Zuidparku, na nowym parkingu Q-Park, pod placem Astridplein oraz toaletę męską w pobliżu katedry.
Co miasto planuje
Dokument przewiduje:
- cyfrową mapę toalet miejskich i toalet partnerów,
- możliwe rozpoznawalne oznakowanie,
- otwarte dane, dzięki którym aplikacje i portale będą pokazywać aktualne informacje,
- dodatkowych pracowników do sprzątania, głównie w najbardziej uczęszczanych miejscach.
Miasto przyjmuje, że najbliższa toaleta powinna być w odległości od 200 do 500 metrów, w zależności od ruchu pieszych. W centrum pokrycie jest dość dobre, z pojedynczymi lukami. W dzielnicach dalej od centrum toalety są bardziej rozproszone. Do statystyki nie wlicza się toalet w kawiarniach i restauracjach – liczone są tylko toalety na terenie publicznym albo ogólnodostępne w budynkach publicznych.
Nowe toalety dopiero w ostateczności
Plan ma trzy etapy. Najpierw miasto chce sprawić, by istniejące toalety były łatwiejsze do znalezienia. Potem wskaże miejsca, w których ich brakuje, i będzie współpracować z lokalami gastronomicznymi, sklepami, parkingami, muzeami i innymi organizacjami.
Dopiero w ostateczności będziemy sami inwestować w stawianie nowych toalet publicznych na terenie publicznym – powiedział Casier.
Jak dodał, miejsc z dużym niedoborem toalet jest niewiele. W obecnej kadencji nowe toalety pojawią się raczej tylko przy okazji przebudowy przestrzeni publicznej, na przykład dużej ulicy, i być może z zewnętrznym partnerem. Dokument jest na razie tylko wizją – miasto musi jeszcze przełożyć go na konkretne plany działania.