Rosyjski okręt wojenny Neustrashimy od miesięcy pływa po Morzu Północnym, czasem kilkadziesiąt kilometrów od belgijskiego wybrzeża – Francken: Rosja próbuje nas odstraszyć
Rosyjski okręt wojenny Neustrashimy od kilku miesięcy pływa po Morzu Północnym, czasem zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od belgijskiego wybrzeża. Według dziennika Het Laatste Nieuws (HLN) i...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Rosyjski okręt wojenny Neustrashimy od kilku miesięcy pływa po Morzu Północnym, czasem zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od belgijskiego wybrzeża. Według dziennika Het Laatste Nieuws (HLN) i telewizji VTM NIEUWS jego obecność ma przede wszystkim zniechęcić państwa NATO do zatrzymywania tankowców rosyjskiej „floty cieni” – informuje portal RTL info.
129 metrów długości i 210 wojskowych na pokładzie
Fregata ma 129 metrów długości i może zabrać na pokład do 210 wojskowych. Okręt jest ciężko uzbrojony. Według portalu Lokaal Nieuws jednostka pojawia się przed belgijskim wybrzeżem prawie co tydzień, także w okolicy morskich farm wiatrowych.
Federalny minister obrony Theo Francken (N-VA) powiedział HLN, że Rosja „próbuje nas odstraszyć”. Belgijska marynarka wojenna zachowuje czujność.
Strzelanie u wybrzeży Anglii
Rosyjskie okręty wojenne od miesięcy przepływają przez kanał La Manche i południową część Morza Północnego, czyli trasę wiodącą także obok belgijskiego wybrzeża i portu w Zeebrugge. W lipcu Neustrashimy przez pół godziny prowadził ćwiczenia ogniowe z działa na wodach międzynarodowych około 40 mil morskich na południe od Plymouth. Brytyjski okręt patrolowy, który go śledził, został wcześniej ostrzeżony i odpłynął na bezpieczną odległość.
Tzw. flota cieni to setki tankowców o niejasnej strukturze własności, którymi Rosja przewozi ropę i omija sankcje. Belgia ma w tej sprawie własny przypadek: w nocy z 28 lutego na 1 marca belgijscy żołnierze weszli na pokład tankowca Ethera w belgijskiej strefie Morza Północnego. Statek, który władze łączą z flotą cieni, odprowadzono do Zeebrugge, gdzie wciąż stoi.
Okręty rosyjskie pływają po wodach międzynarodowych, a NATO od miesięcy śledzi ich ruchy. Nic nie wskazuje na zagrożenie atakiem na Belgię.