Z wiaduktu E17 w Gentbrugge znów odpadły kawałki betonu – Agentschap Wegen en Verkeer przeprowadziło naprawy
Z wiaduktu autostrady E17 w Gentbrugge koło Gandawy ponownie odpadły fragmenty betonu. W ubiegłym tygodniu flamandzka agencja drogowa Agentschap Wegen en Verkeer (AWV) przeprowadziła naprawy....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Z wiaduktu autostrady E17 w Gentbrugge koło Gandawy ponownie odpadły fragmenty betonu. W ubiegłym tygodniu flamandzka agencja drogowa Agentschap Wegen en Verkeer (AWV) przeprowadziła naprawy. Prawdopodobną przyczyną są drgania podczas prac wykonanych na obiekcie latem – informuje nadawca publiczny VRT.
Mieszkańcy wszczęli alarm
Alarm podnieśli mieszkańcy zrzeszeni w grupie Viadukaduk, którzy pod wiaduktem, nazywanym potocznie „kruszącym się mostem” (brokkelbrug), znów znaleźli niewielkie odłamki. Na zdjęciach widać kamienie wielkości pięści leżące na ziemi. Jef Schoenmakers z AWV potwierdził, że w czwartek wieczorem agencja otrzymała zgłoszenie. Według niego odpadły betonowe łaty, którymi wcześniej naprawiano wiadukt.
Odłamki spadły w okolicy jednego z filarów. Agencja zapewnia, że naprawy wykonano od razu. Nic nie wskazuje na uszkodzenia, nie ma też informacji o poszkodowanych.
Remont sprzed sześciu lat
Sprawa budzi zdziwienie, bo sześć lat temu Flandria przeprowadziła gruntowny remont wiaduktu – właśnie po tym, jak spadały z niego fragmenty betonu. Później potrzebne były jeszcze dodatkowe prace, ponieważ zbyt szybko niszczyły się dylatacje.
Według AWV przyczyną nowych problemów mogą być prace przeprowadzone tego lata, gdy agencja badała stan dylatacji, by zaplanować kolejny remont. „Drgania, które towarzyszyły tym pracom, prawdopodobnie uszkodziły betonowe naprawy” – mówi Schoenmakers. Jak dodaje, to pierwszy taki przypadek od czasu remontu.
Tunel, zadaszenie albo inna trasa
Wiadukt od lat jest źródłem problemów. Obiekt pochodzi z lat 70. i codziennie przejeżdża po nim do 90 tys. pojazdów. Flandria obniżyła już na nim dopuszczalną prędkość dla ciężarówek, by ulżyć okolicznym mieszkańcom. Trwają prace nad rozwiązaniem alternatywnym – mieszkańcy i władze Gandawy proponują trzy główne warianty: tunel, zadaszenie odcinka albo inną trasę.
Sprzeciwiają się temu sąsiednie gminy, a nie wiadomo, czy Flandria znajdzie wystarczające pieniądze. W Gandawie szykuje się już duża inwestycja komunikacyjna Gentspoort – nowa linia tramwajowa oraz m.in. tunele pod skrzyżowaniami Heuvelpoort i Dampoort. Cały projekt ma kosztować 780 mln euro, a prace mają ruszyć w ciągu dwóch lat.