Skażenie PFAS na Uccle – region pozywa syndyków upadłego producenta gaśnic, mieszkańcy nadal nie powinni jeść warzyw z ogródków
Bruxelles Environnement pozwała syndyków upadłej firmy Sicli, która skaziła PFAS teren na Uccle. Normy przekroczone do 10 000 razy w wodach gruntowych - mieszkańcy strefy nie powinni korzystać ze...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Brukselska agencja ochrony środowiska Bruxelles Environnement/Leefmilieu Brussel wytoczyła sprawę sądową syndykom upadłej firmy Sicli, która produkowała gaśnice. Rok temu agencja ustaliła, że przedsiębiorstwo poważnie skaziło substancjami PFAS teren na Uccle. Poinformowała o tym w poniedziałek 12 października brukselska sekretarz stanu ds. środowiska Ans Persoons (Vooruit), o czym pisze brukselski portal BRUZZ. Do czasu oczyszczenia terenu dla mieszkańców okolicy obowiązują środki ostrożności.
Spis treści
Kto zanieczyszcza, musi płacić i naprawić szkody – powiedziała Ans Persoons.
Stężenia tysiące razy powyżej normy
Dawny teren Sicli leży przy chaussée de Neerstalle na Uccle, niedaleko granicy z gminą Forest. W czerwcu 2025 roku wyszło na jaw, że Bruxelles Environnement wykryła tam PFAS. Zanieczyszczenie odkryto podczas badania gleby wykonanego w związku z przedłużeniem pozwolenia środowiskowego firmy. Dalsze badania wykazały, że silnie skażone są zarówno gleba, jak i wody gruntowe, a stężenia są od kilkuset do kilku tysięcy razy wyższe od uznawanych za bezpieczne. Według sekretarz stanu próg interwencji został przekroczony nawet 2 449 razy w glebie i do 10 000 razy w wodach gruntowych.
PFAS, czyli substancje per- i polifluoroalkilowe, są wyjątkowo trwałe w środowisku. Próbki pobrano na terenie i wokół niego, w promieniu około 100 metrów, za zgodą mieszkańców. Właściciel terenu, firma Afitec, sam zlecił szczegółowe badanie zasięgu skażenia.
Syndycy odmawiają oczyszczenia terenu
Syndycy upadłej firmy kwestionują, że to oni mają obowiązek zająć się zarządzaniem skażoną glebą i jej oczyszczeniem, choć – jak podkreśla Ans Persoons – wymagają tego brukselskie przepisy. Według sekretarz stanu odmawiają m.in. wykonania nakazanych przez administrację działań nadzwyczajnych, które mają zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się zanieczyszczeń i chronić zdrowie okolicznych mieszkańców. Dlatego Bruxelles Environnement złożyła w sądzie pierwszej instancji wniosek o nakaz zaprzestania naruszeń środowiskowych. Rząd Regionu Stołecznego Brukseli popiera tę sprawę.
Upadłość nie może być wymówką, by uchylać się od odpowiedzialności za środowisko – podkreśliła Ans Persoons.
Co zalecono mieszkańcom
Do czasu prac oczyszczających, które mają wykonać syndycy Sicli, nadal obowiązują środki ostrożności. Mieszkańcom zaleca się, by nie korzystali z wody ze studni i nie jedli owoców, warzyw ani jaj z ogródków w wyznaczonej strefie, a także małych zwierząt hodowlanych z tych ogródków. Strefa obejmuje kwartał zabudowy między rue Merlo, rue Baron Guillaume Van Hamme i chaussée de Neerstalle na Uccle, a także rząd domów przy chaussée de Neerstalle i Zwartebeekstraat naprzeciwko szkoły podstawowej Saint-Paul.