Elise Mertens po zwycięstwie nad Igą Świątek zagra w sobotę w półfinale w Pekinie – rywalką Chinka Zheng Qinwen
Elise Mertens, najlepsza belgijska tenisistka, zagra w sobotę 10 października o godz. 13.00 w półfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie. Jej rywalką będzie gospodyni turnieju, Chinka Zheng Qinwen,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Elise Mertens, najlepsza belgijska tenisistka, zagra w sobotę 10 października o godz. 13.00 w półfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie. Jej rywalką będzie gospodyni turnieju, Chinka Zheng Qinwen, obecnie 54. w rankingu WTA. Wcześniej Mertens wyeliminowała Amerykankę Coco Gauff, a w ćwierćfinale pokonała Polkę Igę Świątek – podaje dziennik La Libre.
Pierwszy finał turnieju tej rangi w zasięgu
To dopiero trzeci półfinał turnieju z cyklu WTA 1000 w karierze urodzonej w Leuven tenisistki. Wcześniej doszła do tego etapu w Cincinnati w 2020 r. i w Dubaju w 2021 r. Jeśli w sobotę wygra, po raz pierwszy w karierze zagra w finale turnieju tej rangi. W przyszłym tygodniu Mertens wróci do pierwszej piętnastki światowego rankingu.
W meczu ze Świątek, czterokrotną triumfatorką Roland Garros, Belgijka wygrała 87 procent punktów po pierwszym podaniu (33 z 38), zagrała 24 uderzenia wygrywające przy zaledwie 11 niewymuszonych błędach i nie musiała bronić ani jednego break pointa. Jako pierwsza zawodniczka w cyklu WTA wygrała z Polką tie-breaka do zera (7-0).
Jestem bardzo zadowolona z tego zwycięstwa. Nie spodziewałam się go. Pierwszy set trwał ponad godzinę i kosztował dużo energii. Grałam bardzo dobrze, a po wygraniu pierwszej partii pomyślałam: dobrze, dziś możemy osiągnąć coś fajnego. Bardzo pomógł mi serwis.
– mówiła po meczu Mertens.
Przyznała też, że pod koniec spotkania była nieco zdenerwowana, ale z pomocą swojego sztabu udało jej się zachować spokój.
„Proszę wszystkich mieszkańców Belgii o doping”
O sobotniej rywalce Mertens wypowiada się z dużym szacunkiem.
To niesamowita zawodniczka. Była w pierwszej dziesiątce. Miała pecha z kontuzjami, ale jej poziom wciąż jest wysoki. Ma przewagę gry u siebie. Proszę wszystkich mieszkańców Belgii, żeby trochę mi kibicowali.
– powiedziała Belgijka.
Mertens awansowała także do półfinału debla. Razem z Dianą Shnaider zmierzy się w nim z Gabrielą Dabrowski i Luisą Stefani.