Mimo protestów rząd flamandzki zgodził się na turbinę wiatrową o wysokości 220 metrów w Drogenbos
Pomimo licznych protestów firma energetyczna Luminus może zbudować turbinę wiatrową o wysokości 220 metrów na terenie zakładów chemicznych Allnex w Drogenbos. Pozwolenie zatwierdził flamandzki...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Pomimo licznych protestów firma energetyczna Luminus może zbudować turbinę wiatrową o wysokości 220 metrów na terenie zakładów chemicznych Allnex w Drogenbos. Pozwolenie zatwierdził flamandzki minister Jo Brouns (CD&V) – informuje nadawca publiczny VRT (serwis VRT NWS). Zarówno gmina Drogenbos, jak i sąsiednia gmina Sint-Pieters-Leeuw wydały negatywne opinie po tym, jak okoliczni mieszkańcy złożyli ponad 200 sprzeciwów.
Mieszkańcy obawiają się przede wszystkim hałasu, który dołożyłby się do obecnych uciążliwości związanych z obwodnicą Ring i terenem przemysłowym. Niepokoją ich także migające cienie rzucane przez łopaty turbiny oraz spadek wartości domów. Pojawiły się też wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa oraz skutków dla ptaków i nietoperzy.
Korzyści dla klimatu ważniejsze niż uciążliwości
Rząd flamandzki rozumie te obawy, ale uznał, że nie są wystarczającym powodem, by odmówić pozwolenia. „Uciążliwości nie przeważają nad korzyściami dla klimatu” – stwierdził. Rząd uważa wpływ turbiny na krajobraz za nadal akceptowalny, ponieważ otoczenie i tak jest zdominowane przez przemysł i infrastrukturę. Wskazuje m.in. na chłodnię kominową, linie kolejowe i wysokiego napięcia oraz duże budynki firm.
Także odległość od domów nie jest dla rządu flamandzkiego powodem do odmowy pozwolenia. „Turbina pomaga ponadto Flandrii osiągnąć cele klimatyczne i energetyczne” – podkreśla rząd.
Warunki dla inwestora
Luminus nie dostaje jednak pozwolenia bez warunków. Zgodę musi wydać także zarządca infrastruktury kolejowej Infrabel, ponieważ turbina stanie blisko torów. Są też warunki, które mają ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców.
Po uruchomieniu turbiny ekspert ma sprawdzić, czy nie są przekraczane normy hałasu. Turbina musi też mieć moduł, który tymczasowo ją zatrzyma, gdy migających cieni będzie zbyt dużo.
Szczególną uwagę zwrócono na nietoperze. Badania wykazały, że na tym terenie żyje siedem ich gatunków, w tym zagrożony nocek łydkowłosy. W okresach, gdy nietoperze są najbardziej aktywne, turbina będzie stała. Dzięki temu zwierzęta nie zbliżą się zbytnio do łopat i nie zostaną zranione.