72-letni Belg z Jauche w finale The Voice of Polonia – »Nie dorastałem w Polsce, a polski nie jest moim językiem«
Dominique Piron z Jauche w Brabancji Walońskiej jest jednym z ośmiorga finalistów tegorocznej edycji konkursu The Voice of Polonia 2026. Finał odbędzie się 18 października w Centrum Kulturalnym...
Dominique Piron podczas koncertu. Fot. materiały Fundacji TAK Dominique Piron z Jauche w Brabancji Walońskiej jest jednym z ośmiorga finalistów tegorocznej edycji konkursu The Voice of Polonia 2026. Finał odbędzie się 18 października w Centrum Kulturalnym Wolubilis w Brukseli. Jak podaje dziennik La Dernière Heure, gitarzysta, wokalista, kompozytor i aranżer musiał najpierw nauczyć się języka, by wziąć udział w konkursie, którego celem jest promocja polskiej piosenki w Belgii. Do finału zakwalifikował się, śpiewając po polsku – w języku, którym przed konkursem nie władał. W wieku 72 lat będzie też najstarszym z finalistów.
Spis treści
Moja historia różni się od historii wielu innych uczestników. Nie wywodzę się z polskiej diaspory, nie dorastałem w Polsce, a polski nie jest moim językiem – zaznacza Dominique Piron. – Do polskiej piosenki doszedłem z miłości do muzyki, po spotkaniu, które stopniowo zmieniło moją artystyczną drogę.
Artystyczne spotkanie z harfistką
Piron na co dzień poruszał się raczej w świecie francuskiej piosenki rozrywkowej i rocka, komponował i aranżował. W stronę polskiej muzyki pociągnęła go Alicja, polska harfistka mieszkająca w Belgii, znana z tego, że była członkinią orkiestry André Rieu.
Z tego artystycznego spotkania narodził się AD-oré, duet, który łączy mój głos i moją gitarę z harfą Alicji.
Duet występuje w obu krajach z repertuarem francuskojęzycznym.
Ale stopniowo zainteresowałem się polską piosenką, aż po wyzwanie, by samemu zaśpiewać po polsku. Wśród piosenek, których się nauczyłem, był »Kochać« Piotra Szczepanika.
Jak łatwo się domyślić, ta zmiana nie była prosta.
Musiałem zapamiętać tekst, popracować nad wymową, zrozumieć znaczenie słów, a przede wszystkim zdołać przekazać emocje piosenki, nie władając tym językiem naturalnie. Na szczęście muzyka ma szczególną zdolność: czasem pozwala zrozumieć i przekazać emocję, zanim jeszcze opanuje się słowa.
Od nagrania do finałowej ósemki
Wytrwały i utalentowany mieszkaniec Jauche zgłosił się do konkursu organizowanego przez Fundację TAK (Temat Aktualny Kultura), skierowanego do Polaków mieszkających za granicą. Kandydatów najpierw wybrano na podstawie nagrań, a następnie 20 września przeszli przesłuchania w Brukseli. W konkursie zostało już tylko ośmioro artystów, w tym Dominique Piron – ze szczególnym przesłaniem.
Nie śpiewam po polsku dlatego, że należę do tej społeczności, ale dlatego, że pewne spotkanie zaprowadziło mnie do tej kultury.
Pozostali finaliści mieszkają na Litwie, Łotwie, w Niemczech, Holandii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Luksemburgu. To duża różnorodność geograficzna, która – jak czytamy w La DH – „pokazuje międzynarodowy wymiar konkursu i to, jak bardzo polska piosenka wciąż żyje, daleko poza granicami Polski”.
Trasa po Polsce i Piwnica pod Baranami
Przypadek albo idealne przygotowanie – Dominique Piron był właśnie w Polsce na miesięcznej trasie koncertowej z duetem AD-oré.
Wśród przystanków była m.in. legendarna Piwnica pod Baranami w Krakowie. To miejsce symboliczne dla życia kulturalnego i polskiej piosenki od kilkudziesięciu lat.
Czy to wystarczy, by został The Voice of Polonia 2026? Werdykt poznamy 18 października. O finale konkursu i jego historii pisaliśmy w środę.
Finał w Wolubilis – najważniejsze informacje
Finał VI edycji The Voice of Polonia, połączony z koncertem zespołu Mr Zoob, odbędzie się w niedzielę 18 października 2026 r. o godz. 18.30 w Centrum Kulturalnym Wolubilis przy Cours Paul-Henri Spaak 1 na Woluwe-Saint-Lambert w Brukseli. Bilety kosztują 25 euro i są w sprzedaży na stronie internetowej Wolubilis.