Limit 0,2 promila dla początkujących kierowców i bramki alkoholowe – rząd zapowiada zmiany na drogach
Kierowcy, którzy mają prawo jazdy krócej niż trzy lata, będą mogli mieć we krwi najwyżej 0,2 promila alkoholu. Zapowiedzieli to we wtorek federalny minister mobilności Jean-Luc Crucke (Les Engagés)...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Kierowcy, którzy mają prawo jazdy krócej niż trzy lata, będą mogli mieć we krwi najwyżej 0,2 promila alkoholu. Zapowiedzieli to we wtorek federalny minister mobilności Jean-Luc Crucke (Les Engagés) oraz instytut bezpieczeństwa drogowego Vias podczas Stanów Generalnych Bezpieczeństwa Drogowego (États généraux de la sécurité routière / Staten-Generaal voor Verkeersveiligheid). Jak informuje nadawca publiczny VRT, powołując się na agencję Belga, nowy limit ma zacząć obowiązywać od 2027 r. Rząd planuje również test bramki alkoholowej na publicznym parkingu oraz wykorzystanie kamer do wykrywania kierowców korzystających z telefonu. Tego samego dnia Vias opublikował barometr bezpieczeństwa drogowego. Wynika z niego, że w pierwszym półroczu 2026 r. na belgijskich drogach zginęło o 6 procent więcej osób niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Spis treści
Praktycznie zero tolerancji dla alkoholu
Rząd federalny zamierza obniżyć dopuszczalny limit alkoholu do 0,2 promila dla wszystkich osób, które mają prawo jazdy krócej niż trzy lata. Taki poziom oznacza w praktyce zero tolerancji. Jak podaje dziennik Le Soir, również powołujący się na informacje agencji Belga, dokładna data wejścia nowych przepisów w życie nie została jeszcze ustalona.
Alkohol szkodzi każdemu kierowcy, ale u początkujących, którym brakuje doświadczenia i wyrobionych nawyków, ryzyko wypadku jest jeszcze większe.
Przy stężeniu od 0,5 do 0,8 promila ryzyko wypadku wśród kierowców w wieku od 18 do 25 lat rośnie w Belgii mniej więcej dwa razy szybciej niż u starszych kierowców – podkreśla Crucke.
Według Le Soir część ministrów obecnych na wtorkowym spotkaniu prywatnie opowiada się za wprowadzeniem zerowej tolerancji dla wszystkich kierowców i wszystkich substancji, argumentując, że „byłoby to jaśniejsze”. Takiego rozwiązania nie przewiduje jednak program rządu. Unia Europejska dopuszcza natomiast stosowanie bardziej rygorystycznych zasad wobec początkujących kierowców. „Świadomość musi być u nich większa, najpierw muszą nauczyć się panować nad prędkością pojazdu” – przekonuje Crucke.
Z danych Vias wynika, że początkujący kierowcy nie prowadzą po alkoholu częściej niż pozostali. Jeżeli jednak wypiją, ryzyko wypadku jest w ich przypadku dwukrotnie wyższe. Minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin wiąże tę sytuację m.in. ze zmianą przyzwyczajeń młodych ludzi. „Kiedyś nie można się było doczekać 18. urodzin, żeby zrobić prawo jazdy” – zauważa. Obecnie młodzi ludzie, szczególnie mieszkający w miastach, zdobywają prawo jazdy później, a część z nich nie robi go wcale. „Jeżdżą bardzo mało, więc mają niewiele praktyki” i „trzeba to brać pod uwagę” – dodaje minister.
Bramka alkoholowa na wyjeździe z parkingu
Belgia zamierza również przetestować tzw. bramkę alkoholową przy wyjeździe z publicznego parkingu. Podobny system działa już w Szwecji. Kierowcy zjeżdżający z niektórych promów muszą tam dmuchnąć w alkomat połączony ze szlabanem. Jeżeli urządzenie wykryje alkohol, szlaban pozostaje zamknięty.
Według Le Soir pierwsza taka bramka w Belgii ma zostać zainstalowana w najbliższych tygodniach przy wyjeździe z jednego z publicznych parkingów. Aby szlaban się podniósł, kierowca będzie musiał uzyskać negatywny wynik badania alkomatem. Osoba, u której wykryty zostanie alkohol, ma zostać skierowana do specjalnej strefy buforowej. Rząd federalny analizuje obecnie praktyczne przeszkody, które trzeba usunąć, zanim podobne bramki będzie można stosować na większą skalę.
Jeśli projekt pilotażowy się sprawdzi, takie bramki mogłyby stanąć przy wyjazdach z niektórych parkingów albo z imprez publicznych.
Le Soir wymienia w tym kontekście także parkingi prywatne.
Kamery wykryją telefon w ręku kierowcy
Rząd przygotowuje także zmiany w przepisach, które umożliwią wykorzystywanie w Belgii inteligentnych kamer do wykrywania kierowców korzystających z telefonu komórkowego podczas jazdy.
Pracujemy nad zagwarantowaniem ochrony prywatności, żeby nic nie stanęło na przeszkodzie wprowadzeniu tych inteligentnych kamer – zapewnia minister Crucke.
Jak zauważa Le Soir, rozproszenie uwagi podczas prowadzenia pojazdu staje się coraz częstszym problemem na belgijskich drogach. Rząd chce wykorzystać do walki z tym zjawiskiem połączoną sieć kamer ANPR, które odczytują tablice rejestracyjne pojazdów. Nowy system ma zacząć działać od 2027 r. Zmiana dekretu królewskiego określającego listę wykroczeń drogowych, konieczna do wprowadzenia tego rozwiązania, znajduje się na końcowym etapie przygotowań i może zostać opublikowana w przyszłym roku – potwierdził we wtorek Crucke.
Kontrola hulajnóg elektrycznych
W ramach działań mających ograniczyć liczbę śmiertelnych wypadków policja ma również otrzymać urządzenie pozwalające sprawdzać rzeczywistą prędkość hulajnóg elektrycznych, określane jako curvomètre. Sprzęt będzie mógł być używany po uzyskaniu homologacji. Ma służyć do kontroli hulajnóg, które według policji mogły zostać zmodyfikowane w taki sposób, aby rozwijały prędkość większą niż dozwolone 25 km/h.
Więcej ofiar śmiertelnych na drogach
Według barometru bezpieczeństwa drogowego Vias, o którym informuje również VRT, w pierwszym półroczu 2026 r. w wypadkach drogowych w Belgii zginęły 223 osoby. To o 13 ofiar więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Jest to pierwszy wzrost liczby śmiertelnych ofiar na belgijskich drogach od 2022 r.
To z pewnością nie jest dobra wiadomość. Naszym celem jest zejście do 2030 r. do najwyżej 320 ofiar śmiertelnych rocznie – mówi Stef Willems z Vias.
Jeśli ta liczba znów zacznie rosnąć, nie osiągniemy tego celu. Konieczne będą dodatkowe działania, żeby te liczby spadły – dodaje.
Jednocześnie zmniejszyła się łączna liczba osób poszkodowanych w wypadkach. W pierwszym półroczu było ich 22 160, czyli o 646 mniej niż rok wcześniej. Podobny trend odnotowano w przypadku wypadków, w których ktoś został ranny. Doszło do 18 174 takich zdarzeń, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku było ich 18 477.
Coraz więcej wypadków z udziałem rowerzystów
Wyraźnie wzrosła natomiast liczba wypadków z rannymi, w których uczestniczyli rowerzyści. W pierwszej połowie 2026 r. odnotowano 6 098 takich zdarzeń, czyli o 245 więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W niemal wszystkich pozostałych kategoriach liczba wypadków z rannymi spadła. Najwięcej takich zdarzeń nadal dotyczy kierowców samochodów.
Zwiększyła się także liczba śmiertelnych ofiar wśród rowerzystów. Od początku roku zginęły 44 osoby jadące rowerem, czyli o 13 więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. „Już w ubiegłym roku wyraźnie wzrosła liczba zabitych rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych, a ten trend się utrzymuje” – zwraca uwagę Willems. W wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych zginęło siedem osób, podczas gdy rok wcześniej były trzy takie ofiary.
Musimy się zastanowić, jak poprawić bezpieczeństwo hulajnóg elektrycznych i jak sprawić, żeby jazda na rowerze była bezpieczniejsza – mówi Willems.
Najwięcej ofiar wśród użytkowników zwykłych rowerów
W tym roku doszło do 3 657 wypadków z rannymi z udziałem zwykłych rowerów, czyli o 60 mniej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Wzrosła natomiast liczba wypadków z udziałem rowerów elektrycznych – o 265, do 2 305. W przypadku szybkich rowerów elektrycznych typu speed pedelec wzrost był mniejszy. Odnotowano 475 wypadków z rannymi, czyli o 70 więcej niż rok wcześniej.
W statystykach ofiar śmiertelnych sytuacja wygląda inaczej. Pomimo spadku liczby wypadków z rannymi z udziałem zwykłych rowerów zginęło w nich więcej osób – 27, czyli o dziewięć więcej niż przed rokiem. Wśród użytkowników rowerów elektrycznych w pierwszych sześciu miesiącach roku zginęło 17 osób, wobec 12 w pierwszym półroczu poprzedniego roku. W wypadkach z udziałem szybkich rowerów elektrycznych typu speed pedelec w tym roku nie odnotowano żadnej ofiary śmiertelnej.
Vias podkreśla, że przedstawione dane mają charakter wstępny, ponieważ nie wszystkie wypadki drogowe są uwzględniane w statystykach. Dotyczy to szczególnie zdarzeń z osobami lekko rannymi, a także wypadków z udziałem rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych i pieszych. Dane pochodzą z protokołów sporządzanych przez policję federalną i lokalną.