Związkowcy policyjni oburzeni masowym kierowaniem funkcjonariuszy do służby – „Nasze prawo do strajku to pusty gest”
Policyjne związki zawodowe ostro krytykują decyzję o „masowym” kierowaniu funkcjonariuszy do obowiązkowej służby w odpowiedzi na zapowiedź strajku złożoną w ubiegłym tygodniu. Zdaniem przedstawicieli...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Policyjne związki zawodowe ostro krytykują decyzję o „masowym” kierowaniu funkcjonariuszy do obowiązkowej służby w odpowiedzi na zapowiedź strajku złożoną w ubiegłym tygodniu. Zdaniem przedstawicieli ACV, VSOA i NSPV władze powinny raczej poświęcić czas na przeprowadzenie rzetelnych analiz ryzyka – właśnie ich brak stał się jednym z głównych powodów zapowiadanego protestu.
Związki złożyły zapowiedź strajku 24 września. Zarzucają władzom, że nie chcą omówić na odpowiednim szczeblu analiz ryzyka dotyczących walki z narkoterroryzmem.
Zdaniem związkowców funkcjonariusze kierowani do działań przeciwko przemocy narkotykowej często nie są w wystarczającym stopniu zapoznawani z treścią analiz zagrożeń, co może mieć bezpośredni wpływ na ich bezpieczeństwo podczas służby.
„Nasze prawo do strajku to pusty gest”
Zapowiedź strajku obejmuje okres od 3 do 15 października. Związkowcy uważają jednak za niedopuszczalne, że władze poprzez masowe kierowanie pracowników do służby praktycznie uniemożliwiają przeprowadzenie jakiejkolwiek akcji protestacyjnej.
Władze zaczęły powoływać do służby wszystkich pracowników – mówi Alain Peeters z ACV Politie. – W ten sposób uniemożliwiają nam przedstawienie naszych racji.
Dosłownie każdy zostaje powołany – mówi Vincent Houssin z VSOA Politie. – Nawet osoby zajmujące się konserwacją. Prawo do strajku w policji to pusty gest.
Krytyczny wobec tej praktyki jest również Carlo Medo z NSPV.
Tyle jeśli chodzi o prawo do strajku w policji federalnej – ocenia. – Próbujemy otworzyć dyskusję na pewien temat, ale niektórzy uparcie starają się trzymać związki zawodowe z dala od wszystkiego. Lepiej, żeby poświęcili ten czas na rzetelne analizy ryzyka.
Związkowcy podkreślają, że mimo formalnego zgłoszenia strajku nie doszło dotychczas do żadnego zbliżenia stanowisk.
Problem z bezpieczeństwem osób kierowanych do tych zadań wciąż istnieje. Jeśli coś pójdzie nie tak, będzie to ogromna odpowiedzialność władz – mówi Vincent Houssin. – Szczerze mówiąc, nie odważyłbym się wziąć jej na siebie.
Służby policji federalnej
Zapowiedź strajku dotyczy konkretnie dwóch jednostek policji federalnej: CIK, czyli okręgowego korpusu interwencyjnego, oraz DAS, dyrekcji odpowiadającej za bezpieczeństwo publiczne. Według organizacji związkowych to właśnie funkcjonariusze tych jednostek są często kierowani do działań związanych z przemocą narkotykową.
Związki domagają się, aby zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa tych jednostek były omawiane na najwyższym szczeblu federalnym, w ramach HOC, a nie przy lokalnych stołach negocjacyjnych.