Genk jako jedna z ostatnich gmin w Limburgii zakazuje fajerwerków w sylwestra – „To niebezpieczne i przysparza zwierzętom zbyt wiele cierpienia”
Genk jako jedna z ostatnich gmin w prowincji Limburgia wprowadza całkowity zakaz odpalania fajerwerków podczas nocy sylwestrowej. Używanie materiałów pirotechnicznych było w mieście zakazane już...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Genk jako jedna z ostatnich gmin w prowincji Limburgia wprowadza całkowity zakaz odpalania fajerwerków podczas nocy sylwestrowej. Używanie materiałów pirotechnicznych było w mieście zakazane już wcześniej, jednak dotychczas obowiązywał wyjątek na sylwestra. Teraz również on zostanie zniesiony. Władze miasta argumentują, że fajerwerki są niebezpieczne i powodują zbyt wiele cierpienia u zwierząt.
Koniec wyjątku na sylwestra
Jeszcze w ubiegłym roku w Genk można było odpalać fajerwerki 31 grudnia między godz. 23.00 a 1.00 w nocy. Miasto było ostatnią gminą należącą do strefy policji CARMA, w której takie rozwiązanie pozostawało dozwolone.
Nowy zakaz nie obejmuje wyłącznie rakiet i fajerwerków widowiskowych. Dotyczy również petard, tzw. żabek, huków oraz świec dymnych. To właśnie takie mniejsze produkty pirotechniczne często powodują niespodziewane wybuchy i mogą stanowić zagrożenie zarówno dla osób, które ich używają, jak i dla ludzi oraz zwierząt znajdujących się w pobliżu.
Otrzymujemy coraz więcej skarg od właścicieli zwierząt domowych. Poza tym to nadal bardzo niebezpieczne. Dlatego teraz wprowadzamy definitywny zakaz – wyjaśnia burmistrz Wim Dries (CD&V).
Musimy brać pod uwagę to, czego doświadczają same zwierzęta. Głośne, niespodziewane huki mogą je ogromnie przestraszyć i wywołać u nich silny stres. Dlatego zdecydowaliśmy się zakazać nie tylko fajerwerków, ale również innych głośnych wybuchów. W ten sposób otoczenie stanie się spokojniejsze i bezpieczniejsze zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt – mówi radna ds. dobrostanu zwierząt Anniek Nagels (CD&V).
Grzywny i praca na rzecz miasta
Za odpalanie fajerwerków w sylwestra w Genk będzie grozić administracyjna grzywna GAS, której wysokość może sięgnąć kilkuset euro.
W przypadku osób niepełnoletnich przewidziano alternatywną karę.
Będą musiały przyjść do pracy na rzecz miasta. W ten sposób chcemy pokazać, że naprawdę nie tolerujemy takiego zachowania – zapowiada burmistrz Dries.
Burmistrz przyznaje jednak, że szanse na całkowitą ciszę w mieście podczas sylwestra pozostają niewielkie.
Po prostu nie da się być wszędzie jednocześnie. Nie będziemy w stanie złapać wszystkich na gorącym uczynku – zaznacza Wim Dries.
Apel o zakaz ogólnokrajowy
Dlatego burmistrz Genk opowiada się również za wprowadzeniem ogólnokrajowego zakazu sprzedaży i przewozu fajerwerków.
Tylko w ten sposób naprawdę zdołamy rozwiązać ten problem – podkreśla Dries.