Piosenka z TikToka odmieniła los pizzerii na Saint-Gilles – klienci przyjeżdżają z Paryża i Marsylii
Niewielka pizzeria przy avenue Fonsny, w pobliżu dworca Bruxelles-Midi, przez długi czas nie potrafiła przyciągnąć większej liczby klientów. Jej właściciel przyznaje, że zdarzały się zmiany, podczas...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Niewielka pizzeria przy avenue Fonsny, w pobliżu dworca Bruxelles-Midi, przez długi czas nie potrafiła przyciągnąć większej liczby klientów. Jej właściciel przyznaje, że zdarzały się zmiany, podczas których obsługiwał tylko jedną osobę. Sytuację całkowicie odmieniła krótka piosenka nagrana na TikToka. Utwór stał się internetowym przebojem, a do lokalu zaczęli przyjeżdżać goście z różnych części Europy.
Spis treści
Piosenka nagrana dla lokalnej rozpoznawalności
Chcąc zwiększyć rozpoznawalność lokalu w okolicy, 39-letni Sifeddine, właściciel Pizzerii Nizar, założył konto na TikToku. Jak opowiedział dziennikowi Sudinfo, wspólnie z kolegą o imieniu Sofiane nagrał krótki i prosty, ale łatwo wpadający w ucho utwór o swoim przywiązaniu do rzemiosła pizzaiolo.
W piosence, łączącej język francuski i arabski, zachwalane są jakość oraz świeżość podawanych potraw. Pod koniec czerwca nagranie zaczęło błyskawicznie rozprzestrzeniać się na platformie. Stało się to po opublikowaniu remiksu przygotowanego przez użytkownika DJ Gros Paf.
Nagła popularność i powrót z wakacji
Skala internetowej popularności przerosła właściciela pizzerii. Gdy zaczął otrzymywać tysiące powiadomień, spanikował i usunął swój pierwotny materiał. Tymczasowo zmienił także nazwę konta restauracji, próbując w ten sposób uciec od gwałtownego zainteresowania internautów.
Melodia zdążyła jednak zapaść użytkownikom TikToka w pamięć. Po powrocie z letnich wakacji Sifeddine zastał swoją skromną pizzerię całkowicie odmienioną. Do lokalu bez przerwy przychodzili twórcy internetowi, którzy zamawiali jedzenie, nagrywali materiały wideo i prosili właściciela o wspólne zdjęcia. W rozmowie z Sudinfo przyznał, że na widok pojawiających się każdego dnia tłumów po prostu się rozpłakał.
Klienci z Antwerpii, Paryża i Marsylii
Do brukselskiej pizzerii przyjeżdżają obecnie goście z odległych miast. Klienci docierają między innymi z Antwerpii, Reims, Marsylii i Paryża. Właściciel otrzymuje również telefony z Kanady, Wybrzeża Kości Słoniowej, Maroka oraz Algierii. Niektórzy rozmówcy śpiewają mu przez telefon słowa popularnej piosenki, a inni dzwonią wyłącznie po to, by życzyć powodzenia całemu zespołowi. Jedna z matek miała przyjechać autokarem z Paryża tylko po to, aby kupić synowi kawałek pizzy.
Sifeddine nie kryje radości z zainteresowania nowej publiczności. Zapewnia, że jest gotów śpiewać dla każdego – również podczas rozmów telefonicznych.
Bpost i plany na przyszłość
Popularność utworu wykorzystała nawet belgijska poczta Bpost, która umieściła piosenkę w swoim oficjalnym materiale wideo. Pizzeria ma w serwisie Google Maps ocenę 4,7 gwiazdki. Wielu autorów opinii przyznaje, że odwiedziło lokal ze względu na piosenkę, ale pozostało dla samej pizzy.
Mimo rosnącej presji na rozwój działalności właściciel na razie nie planuje ekspansji. Deklaruje, że wszystkie dostępne środki chce przeznaczyć na ulepszenie obecnego lokalu oraz jego najbliższego otoczenia w rejonie dworca Bruxelles-Midi.