Hulajnogi i rowery współdzielone znikną z Brukseli – użytkownicy protestują i zbierają podpisy pod petycją
Zapowiedź szybkiego wycofania z Brukseli współdzielonych hulajnóg i rowerów wzbudziła obawy wśród osób, które regularnie korzystają z tych usług. Władze regionu chcą, aby pojazdy zniknęły z ulic...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Zapowiedź szybkiego wycofania z Brukseli współdzielonych hulajnóg i rowerów wzbudziła obawy wśród osób, które regularnie korzystają z tych usług. Władze regionu chcą, aby pojazdy zniknęły z ulic stolicy „możliwie jak najszybciej”, choć operatorzy otrzymali w praktyce około miesiąca na znalezienie rozwiązań lub alternatyw. Powodem jest decyzja Rady Stanu dotycząca odwołań złożonych przez firmę Lime, której konsekwencją ma być wycofanie z rynku wszystkich prywatnych operatorów.
Spis treści
Obawy użytkowników
Niepokój wśród użytkowników pojawił się jeszcze przed ogłoszeniem tej zapowiedzi. Osoby korzystające z usług firm Dott, VOI i Bolt obawiały się utraty szybkiego i stosunkowo niedrogiego środka transportu po stolicy. Region już wcześniej zdecydował bowiem, że od 1 stycznia 2027 r. nie przedłuży licencji operatorom.
W takiej sytuacji mieszkańcom pozostałyby przede wszystkim transport publiczny i samochód, także podczas codziennych dojazdów do pracy oraz powrotów do domu. W Brukseli nadal mają działać rowery Villo!, jednak system wymaga zmian. Użytkownicy często krytykują jego jakość oraz sposób funkcjonowania.
Petycja w obronie hulajnóg współdzielonych
Kilka dni po ogłoszeniu decyzji przez brukselski rząd, 18 czerwca, w internecie uruchomiono petycję skierowaną do Parlamentu Regionu Stołecznego Brukseli. Jej autor domaga się wycofania z podjętej decyzji i pozostawienia w stolicy usługi współdzielonych hulajnóg.
„Obecny system działa. Hulajnogi współdzielone są regulowane, mają ograniczoną prędkość, są geolokalizowane, ubezpieczone i możliwe do zidentyfikowania” – napisano w petycji, pod którą podpisało się już blisko 1 150 osób. Jej autor przypomina również, że w 2024 r. z tego rodzaju pojazdów skorzystało ponad 700 000 użytkowników.
Argumenty zwolenników wspólnego systemu
W petycji wskazano również na rozwiązania, które poprawiły współistnienie hulajnóg i mieszkańców Brukseli. Chodzi między innymi o obowiązujące od 2023 r. wyznaczone miejsca parkowania, określane jako dropzones. Podkreślono także, że ten rodzaj lekkiej mobilności umożliwia wielu osobom dotarcie do miejsc, które są słabo skomunikowane transportem publicznym.
Zdaniem autora petycji zakaz nie sprawi, że hulajnogi znikną z miasta. „Użytkownicy przesiądą się na hulajnogi prywatne, nieregulowane i niemożliwe do zidentyfikowania. Chcemy po prostu nadal z nich korzystać. Nie likwidujcie ich” – napisano na zakończenie petycji.