Bruksela ogłasza przetarg na siedem gigafabryk sztucznej inteligencji – Belgia nie startuje w projekcie
Komisja Europejska uruchomiła zapowiadany od miesięcy przetarg na budowę maksymalnie siedmiu gigafabryk sztucznej inteligencji. Celem programu jest zmobilizowanie inwestycji o łącznej wartości...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Komisja Europejska uruchomiła zapowiadany od miesięcy przetarg na budowę maksymalnie siedmiu gigafabryk sztucznej inteligencji. Celem programu jest zmobilizowanie inwestycji o łącznej wartości przekraczającej 30 miliardów euro. Unia Europejska chce w ten sposób zmniejszyć dystans w światowym wyścigu technologicznym i stać się – jak sama deklaruje – kontynentem sztucznej inteligencji. Belgia nie zgłosiła zainteresowania udziałem w projekcie, choć dysponuje własną anteną AI, finansowaną kwotą 4,3 miliona euro i połączoną z superkomputerami Jupiter oraz Lumi.
Spis treści
Siedem ośrodków obliczeniowych dla Europy
Ogłoszony w czwartek przetarg przewiduje uruchomienie w Europie do siedmiu gigafabryk sztucznej inteligencji. Inwestycje mogą zostać skoncentrowane w jednym państwie członkowskim albo przyjąć formę projektów transgranicznych, realizowanych wspólnie przez kilka krajów Unii Europejskiej.
Belgia nie znalazła się wśród państw, które zgłosiły zainteresowanie programem. Pozostaje jednak częścią istniejącej europejskiej sieci obejmującej 19 fabryk sztucznej inteligencji i 13 anten, z którymi nowe gigafabryki mają w przyszłości współpracować.
Belgijska antena i decyzja o rezygnacji
Jesienią 2025 r. Belgia została wybrana jako lokalizacja anteny sztucznej inteligencji, zapewniającej dostęp do działających już superkomputerów Jupiter w Niemczech i Lumi w Finlandii. W kwietniu rząd federalny zatwierdził budżet w wysokości 4,3 miliona euro na uruchomienie tego ośrodka.
Federalna minister ds. cyfryzacji Vanessa Matz (Les Engagés) uważa, że na obecnym etapie udział Belgii w projekcie gigafabryk nie byłby właściwym rozwiązaniem. „Jest to wybór wynikający z ustalania priorytetów, oparty zarówno na obecnym poziomie dojrzałości naszego ekosystemu, jak i na sytuacji budżetowej, która zmusza nas do koncentrowania środków publicznych tam, gdzie przynoszą one największy efekt” – przekazała minister. Jak podkreśliła, decyzja ta w żaden sposób nie oznacza ograniczenia belgijskich ambicji w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Ponad 30 miliardów euro na moc obliczeniową
Komisja Europejska wskazuje, że budowa gigafabryk ma zasadnicze znaczenie dla zwiększenia europejskich mocy obliczeniowych. Infrastruktura ma zapewnić przedsiębiorstwom, środowisku akademickiemu oraz instytucjom publicznym dostęp do zasobów potrzebnych do trenowania, wykorzystywania i doskonalenia najbardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji.
Łączna wartość inwestycji, które Komisja chce uruchomić, ma przekroczyć 30 miliardów euro. Finansowanie europejskie i krajowe może wynieść do 10 miliardów euro, natomiast co najmniej 20 miliardów euro ma pochodzić od inwestorów prywatnych.
Jak wyjaśnił jeden z unijnych urzędników, współfinansowanie jednej trzeciej inwestycji przez Unię Europejską i państwa członkowskie ma nie tylko ograniczyć ryzyko ponoszone przez przedsiębiorstwa przy tak dużych nakładach. W zamian środki publiczne mają również zapewnić sektorowi publicznemu i jego użytkownikom dostęp do określonej ilości czasu obliczeniowego.
Kto może się zgłosić i w jakim terminie
Wnioski mogą składać konsorcja lub spółki projektowe zrzeszające przedsiębiorstwa, podmioty publiczne, inwestorów i innych partnerów z Unii Europejskiej oraz państw o zbliżonym podejściu. Termin składania zgłoszeń upływa 12 listopada. Projekty mają zostać wybrane na początku 2027 r., po czym przewidziano ich szybkie wdrożenie. Zgodnie z założeniami gigafabryki powinny osiągnąć gotowość operacyjną najpóźniej 18 miesięcy po rozpoczęciu realizacji.
Wspólne przedsięwzięcie EuroHPC JU wraz z państwami członkowskimi będzie wspólnie kupować od wybranych gigafabryk czas dostępu do mocy obliczeniowej. Porozumienie dotyczące grupowych zakupów podpisało z EuroHPC JU 18 państw członkowskich, w tym Francja, Niemcy i Włochy.
Dwa etapy i zależność od amerykańskich procesorów
Program zostanie podzielony na dwie fazy. Pierwsza obejmie finansowanie maksymalnie czterech projektów. Każdy z nich będzie musiał wdrożyć co najmniej tyle najnowocześniejszych procesorów AI, ile obecnie zainstalowano w najpotężniejszej europejskiej fabryce sztucznej inteligencji, czyli w superkomputerze Jupiter w Niemczech. W drugiej fazie wsparcie otrzyma do trzech kolejnych projektów, co ma umożliwić czterokrotne zwiększenie mocy obliczeniowej.
Komisja Europejska podkreśla pilną potrzebę stworzenia suwerennej infrastruktury sztucznej inteligencji na dużą skalę, ale nadal pozostaje zależna od układów scalonych produkowanych przez AMD, Nvidię i Qualcomma. Z amerykańskimi producentami Bruksela podpisała listy intencyjne, stanowiące rozwinięcie porozumienia handlowego zawartego ze Stanami Zjednoczonymi.