Koniec wsparcia dla prasy papierowej zagraża francuskojęzycznym tytułom – wydawcy walczą o przedłużenie ulgi podatkowej
Mechanizm wprowadzony po zniesieniu państwowej koncesji na dystrybucję prasy ma wygasnąć z końcem 2026 r. Według wydawców może to przyspieszyć zanik francuskojęzycznej prasy drukowanej i doprowadzić...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Mechanizm wprowadzony po zniesieniu państwowej koncesji na dystrybucję prasy ma wygasnąć z końcem 2026 r. Według wydawców może to przyspieszyć zanik francuskojęzycznej prasy drukowanej i doprowadzić do likwidacji związanych z nią miejsc pracy. Jak ustalił dziennik L’Echo, branża – za pośrednictwem specjalnej komisji konsultacyjnej ds. prasy papierowej przy Centralnej Radzie Gospodarczej (Conseil central de l’Economie) – oficjalnie wystąpiła o przedłużenie ulgi podatkowej, która w poprzedniej kadencji zastąpiła historyczną koncesję przyznawaną firmie bpost na dystrybucję gazet i czasopism po preferencyjnych stawkach.
Spis treści
Trudne negocjacje z rządem
Aby zorganizować działania wydawców wobec rządu federalnego, powołano specjalny zespół roboczy. Pierwsze kontakty zostały już nawiązane, ale negocjacje zapowiadają się trudno ze względu na sytuację budżetową państwa federalnego.
Gabinet ministra finansów Jana Jambona (N-VA) ostrożnie wskazuje, że sprawa może ewentualnie zostać włączona do najbliższych rozmów budżetowych. Resort czeka jednocześnie na pierwsze wyliczenia federalnej administracji skarbowej SPF/FOD Finances dotyczące kosztu przedłużenia mechanizmu.
Coraz niższy koszt, wciąż realne obciążenie
Ulga podatkowa miała kosztować państwo maksymalnie 50 milionów euro rocznie i automatycznie wygasnąć z końcem 2026 r. Odpływ czytelników prasy papierowej w stronę treści cyfrowych sprawił jednak, że w tym roku ten wydatek podatkowy spadł do 30 milionów euro.
Mimo to w 2027 r. ulga nadal oznaczałaby koszt około 23 milionów euro – wynika z szacunków wydawców. Branża deklaruje, że nie jest w stanie udźwignąć takiego wstrząsu finansowego, i domaga się przedłużenia mechanizmu do 2029 r. W przeciwnym razie, jak argumentuje, bezpośrednia strata mocno uderzyłaby w sektor działający na rynku, który daje jedynie ograniczone możliwości podnoszenia cen prenumerat.
Setki zagrożonych miejsc pracy
Bernard Marchant, szef grupy Rossel, podkreśla, że branża od początku domagała się „miękkiego lądowania” dla prasy drukowanej. Jego zdaniem zniesienie ulgi podatkowej podważa proces przechodzenia sektora na model cyfrowy i oznaczałoby konieczność dokonania tej zmiany w ciągu dwóch lat, a nie dziesięciu.
Marchant szacuje, że w samej dystrybucji zagrożonych jest co najmniej 400 miejsc pracy. Przewiduje również znaczące zwolnienia u samych wydawców. Po stronie francuskojęzycznej stawką miałoby być wręcz przetrwanie prasy papierowej, a koszty skutków dla zatrudnienia – jak ocenia – byłyby dla państwa wyższe niż koszt samej ulgi podatkowej.
Ostrzeżenie Rady Gospodarczej
Na zagrożenia wskazuje także komisja ds. prasy papierowej Centralnej Rady Gospodarczej w opinii z 6 maja. Według niej zakończenie ulgi podatkowej nieuchronnie przyspieszyłoby cyfryzację prasy, czego konsekwencją byłoby zniknięcie wielu drukowanych gazet i czasopism. To z kolei oznaczałoby uboższą ofertę w punktach sprzedaży prasy, a ostatecznie także utratę dostępu do informacji dla wielu obywateli.
Komisja podkreśla ponadto, że czasopisma branżowe, stowarzyszeniowe i niekomercyjne często nie mają innej realnej możliwości dystrybucji niż dostawa do domu. Wraz ze zniesieniem ulgi jeszcze więcej tytułów mogłoby więc przestać ukazywać się w formie papierowej.
Z przytoczonej opinii wynika, że 58 procent czytelników magazynów nadal sięga po nie wyłącznie w wersji papierowej, a papier odpowiada wciąż za blisko 50 procent dystrybucji prasy codziennej. Komisja argumentuje, że prasa drukowana musi pozostać przystępna cenowo i dostępna dla wszystkich – zarówno w formie papierowej, jak i cyfrowej – zwłaszcza dla grup wykluczonych cyfrowo. W żadnym razie nie powinna stać się produktem luksusowym.
Najbardziej narażona prasa lokalna
Warto przypomnieć, że to rząd Alexandra De Croo w 2024 r. gwałtownie zakończył obowiązywanie koncesji na dystrybucję prasy. Utrata jej przez bpost przy ponownym otwarciu rynku na konkurencję wywołała wstrząs zarówno w branży, jak i w samym przedsiębiorstwie publicznym.
Wybrany wtedy system ulgi podatkowej przewiduje stawki ustalone na podstawie kosztu dystrybucji wyliczonego w 2023 r., zależnie od gęstości zaludnienia. Obszary najsłabiej zaludnione dają prawo do wyższej korzyści podatkowej, dlatego to właśnie prasa lokalna i wiejska najmocniej odczułaby wygaśnięcie mechanizmu.