Prawie dwie trzecie strzelanin poza wyznaczonymi strefami – Bruksela rewiduje strategię hotspotów
Dane za 2026 r. wskazują, że przemoc z użyciem broni w Brukseli coraz częściej przenosi się poza obszary wskazane wcześniej jako szczególnie problematyczne. Stawia to pod znakiem zapytania...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Dane za 2026 r. wskazują, że przemoc z użyciem broni w Brukseli coraz częściej przenosi się poza obszary wskazane wcześniej jako szczególnie problematyczne. Stawia to pod znakiem zapytania skuteczność stref szczególnej uwagi, wyznaczonych ponad dwa lata temu. Deputowany Benjamin Dalle (CD&V) zwrócił się ostatnio do ministra-prezydenta Regionu Stołecznego Brukseli Borisa Dillièsa z pytaniem o rozwój sytuacji. Powołując się na wysoką już liczbę strzelanin w 2026 r., zakwestionował skuteczność strategii opartej na strefach szczególnej uwagi, czyli tzw. hotspotach. W Brukseli wyznaczono ich 18.
Według wstępnych danych przytoczonych przez deputowanego oraz serwis Bruzz, w 2026 r. 63 procent strzelanin miało miejsce poza hotspotami. W 2025 r. poza tymi strefami odnotowano mniej niż połowę takich zdarzeń – 46 procent. Zmianę dobrze pokazuje przykład Clemenceau, czyli strefy, w której w 2025 r. dochodziło do największej liczby strzelanin. W tym roku odnotowano tam 17 procent takich zdarzeń, co oznacza wyraźny spadek. Ogólnie utworzenie hotspotów nie przyniosło jednak szczególnego zmniejszenia przemocy z użyciem broni. Od 3 października 2024 r. odnotowano 160 strzelanin – poinformował Boris Dilliès.
Czas na rewizję strategii
Zdaniem Benjamina Dalle nadszedł moment, aby zweryfikować strategię hotspotów albo przynajmniej zakres wyznaczonych stref – zwłaszcza jeśli nowy rząd zamierza nadal opierać się na tym podejściu w walce z przemocą i handlem narkotykami. – Minister-prezydent przyznaje w swojej odpowiedzi, że nie istnieje jeszcze dokładna regionalna analiza skutków przemieszczania się przestępczości związanej z narkotykami – stwierdził deputowany. – Jeśli przemoc się przemieszcza, strategia musi móc zmieniać się szybciej – dodał.
Hotspoty wprowadzono w lutym 2024 r. jako odpowiedź na falę przemocy związanej z handlem narkotykami. Początkowo wyznaczono 15 stref, a później lista była stopniowo rozszerzana. W ich obrębie współpracują policjanci, pracownicy odpowiedzialni za prewencję oraz dzielnicowi. Jak podaje Bruzz, od początku roku doszło również do około trzydziestu strzelanin.