De Wever apeluje o ostrożność w rozmowach budżetowych – „Czasem czuję się jak Syzyf”
Premier Bart De Wever zaapelował do przewodniczących partii o ostrożność w rozmowach dotyczących konsolidacji budżetu. Rząd federalny oczekuje obecnie na raport Komitetu Monitorującego, który ma...
© Bart De Wever - facebook Premier Bart De Wever zaapelował do przewodniczących partii o ostrożność w rozmowach dotyczących konsolidacji budżetu. Rząd federalny oczekuje obecnie na raport Komitetu Monitorującego, który ma zostać przedstawiony na początku lipca. Szef rządu ocenił, że zgłaszanie zbyt daleko idących propozycji w ramach planowanej sanacji finansów publicznych nie jest dobrym pomysłem i nie ułatwia osiągnięcia rezultatu. „Czy mój apel wpłynie na przewodniczących partii? Nie jestem tego pewien” – przyznał w środę w komisji spraw wewnętrznych Izby Reprezentantów.
Pytany przez Sarah Schlitz (Ecolo-Groen) oraz Raoula Hedebouwa (PTB), szef rządu federalnego przypomniał, że gabinet pracuje obecnie za kulisami i czeka na raport Komitetu Monitorującego z 6 lipca, który ma określić skalę koniecznego wysiłku budżetowego.
Bez ostatecznego terminu
Premier nie chciał również wskazać ostatecznego terminu zakończenia prac nad budżetem. Jak zaznaczył, dyskusja zakończy się dopiero wtedy, gdy uda się osiągnąć rezultat wystarczający z punktu widzenia Unii Europejskiej. Dał tym samym do zrozumienia, że 21 lipca nie jest datą nieprzekraczalną. De Wever potwierdził, że rząd zamierza przestrzegać europejskich norm wydatkowych i chce obniżyć deficyt do poziomu 3 procent PKB do 2029 r.
Premier nie podał konkretnej kwoty, stwierdził jednak, że przełęcz, na którą trzeba się wspiąć, z czasem wydaje się coraz bardziej stroma. „Czasem mam wrażenie, że jestem Syzyfem, który pcha kulę, by zaraz patrzeć, jak stacza się z powrotem, biorąc pod uwagę obecny kontekst geopolityczny i gospodarczy” – skomentował.
Szef rządu nie chciał także odnosić się do propozycji zgłaszanych przez przewodniczących partii koalicji Arizona. Dotyczy to między innymi pomysłu Yvana Verougstraete’a (Les Engagés), który zaproponował progresywną składkę obejmującą majątki powyżej 500 000 euro i sięgającą 0,6 procent dla wartości przekraczających 3 miliony euro. Propozycja ta została już odrzucona przez MR.