Gaia złożyła zawiadomienie przeciwko rzeźni w Ath i domaga się jej zamknięcia
Organizacja broniąca praw zwierząt Gaia złożyła u sędziego śledczego w Mons zawiadomienie połączone z powództwem cywilnym przeciwko rzeźni w Ath, w prowincji Hainaut. Domaga się wszczęcia...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Organizacja broniąca praw zwierząt Gaia złożyła u sędziego śledczego w Mons zawiadomienie połączone z powództwem cywilnym przeciwko rzeźni w Ath, w prowincji Hainaut. Domaga się wszczęcia szczegółowego śledztwa w tej sprawie. Nagrania zarejestrowane między lutym a kwietniem i opublikowane we wtorek przez organizację pokazują poważne oraz powtarzające się przypadki znęcania się nad zwierzętami.
Powołując się na wyjątkową wagę ujawnionych czynów, ich powtarzalność w ciągu kilku miesięcy oraz strukturalny charakter problemu, Gaia zwróciła się również do walońskiego ministra ds. dobrostanu zwierząt Adriena Dolimonta (MR) o pilne wydanie decyzji o natychmiastowym zamknięciu placówki.
Zwierzęta ubijane bez ogłuszenia, wykrwawiane żywcem i rażone prądem – według Gai nagrania ujawniają praktyki całkowicie sprzeczne z europejskimi i walońskimi przepisami dotyczącymi ochrony zwierząt w chwili ich uśmiercania. Sébastien de Jonge, dyrektor operacyjny w Gaia, alarmuje, że chodzi o powtarzające się przypadki nieskutecznego ogłuszania, a także akty brutalności i okrucieństwa, które miały miejsce przez kilka tygodni. Jego zdaniem zwierzęta dotknięte tymi praktykami doznają poważnego cierpienia, zadawanego im celowo.
Oddana do użytku w 1958 r. rzeźnia w Ath do niedawna była rzeźnią gminną. Od 2026 r. prowadzi ją spółdzielnia WapiMeat, utworzona w czerwcu 2025 r. przez 15 hodowców, rzeźników i przedstawicieli branży mięsnej z pikardyjskiej części Walonii. Według Gai WapiMeat korzysta z dotacji kilku gmin. Organizacja podkreśla, że przy około 20 000 owiec ubijanych tam rocznie rzeźnia w Ath odpowiada samodzielnie za blisko dwie trzecie działalności związanej z ubojem owiec w całym regionie.
Gaia domaga się, aby nagrania z monitoringu obowiązkowego w rzeźniach były analizowane automatycznie z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, a alerty trafiały bezpośrednio do właściwych organów. Organizacja apeluje także o niezapowiedziane kontrole przeprowadzane kilka razy w roku w każdej placówce, znaczące wzmocnienie środków nadzoru oraz wprowadzenie sankcji, które realnie odstraszałyby od naruszania przepisów.