Flamandzka izba adwokacka pozywa państwo belgijskie za warunki w więzieniu w Gandawie
Orde van Vlaamse Balies, organizacja zrzeszająca flamandzkich adwokatów, skierowała pozew przeciwko państwu belgijskiemu z powodu – jak wskazuje – „strukturalnych problemów” w więzieniu w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Orde van Vlaamse Balies, organizacja zrzeszająca flamandzkich adwokatów, skierowała pozew przeciwko państwu belgijskiemu z powodu – jak wskazuje – „strukturalnych problemów” w więzieniu w Gandawie. Zdaniem prawników warunki, w których przebywają osoby osadzone, od dłuższego czasu nie spełniają minimalnych standardów, a ich prawa są naruszane. Adwokaci zwracają uwagę przede wszystkim na przepełnione cele, niedostateczny dostęp do opieki medycznej i psychiatrycznej oraz brak właściwych warunków pobytu.
Przeludnienie jako źródło problemów
„Musimy stwierdzić, że przeludnienie zostało znormalizowane” – mówi Nicolaas Vinckier, członek zarządu Advocaat.be i Orde van Vlaamse Balies. „Po roku obserwacji widzimy, że sytuacja nie tylko się nie poprawiła, ale jeszcze się pogorszyła”.
Według niego niemal wszystkie sygnalizowane problemy wynikają z przeludnienia. „Trudno utrzymać cele w odpowiednim stanie, gdy nieustannie przebywają w nich dwie albo trzy osoby. W takich warunkach pojawiają się problemy z sanitariatami, robactwem i infrastrukturą”.
Narastają również napięcia między osadzonymi. „Ludzie przebywają zbyt blisko siebie, co prowadzi do większej liczby raportów dyscyplinarnych i przemocy. Doszliśmy naprawdę do punktu, w którym nie można już dalej tak funkcjonować” – podkreśla Vinckier.
„Domagamy się po prostu tego, aby władze robiły to, do czego zobowiązuje je prawo” – dodaje. Jego zdaniem postępowanie ma przede wszystkim ponownie wprowadzić ten problem do debaty politycznej. „Osoby pracujące w więziennictwie od ponad dziesięciu lat alarmują, że sytuacja staje się nie do utrzymania”.
Czy władze robią wystarczająco dużo
Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) przyznaje, że problem jest poważny. Zwraca uwagę, że minionej nocy 668 osadzonych spało na materacach rozłożonych na podłodze.
Jak podkreśla, za samymi liczbami stoi szerszy problem, który dotyczy nie tylko osób osadzonych. „Przeludnienie wywiera ogromną presję na pracowników i dyrekcje oraz podważa ogólne funkcjonowanie naszych więzień”.
Minister zaznacza jednak, że rząd federalny podjął już pewne działania. Powołuje się na ubiegłoroczną ustawę nadzwyczajną, która – jak twierdzi – pomogła skrócić listę oczekujących skazanych, jeszcze niewezwanych do odbycia kary, z 5 000 do 2 300 osób.
Wspomina również o dodatkowym porozumieniu z marca, dotyczącym kolejnych środków: przyspieszenia opuszczania więzień przez osoby internowane, szybszego odsyłania do krajów pochodzenia osadzonych przebywających w Belgii nielegalnie, tworzenia dodatkowych miejsc w więzieniach oraz zatrudniania nowego personelu.