Reforma emerytalna mocniej uderzy w kobiety – wyjątkiem sektor publiczny
Komisja Spraw Społecznych Izby Reprezentantów zatwierdziła w poniedziałek 13 kwietnia 2026 r. w pierwszym czytaniu reformę emerytalną rządu De Wevera. Z analizy przygotowanej przez Biuro Planowania...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Komisja Spraw Społecznych Izby Reprezentantów zatwierdziła w poniedziałek 13 kwietnia 2026 r. w pierwszym czytaniu reformę emerytalną rządu De Wevera. Z analizy przygotowanej przez Biuro Planowania (Bureau du plan), przedstawionej tego samego dnia w parlamencie, wynika, że zmiany pogłębią różnice w wysokości emerytur między kobietami a mężczyznami wśród pracowników najemnych oraz osób prowadzących działalność na własny rachunek. Odmienny efekt przewidziano jedynie w sektorze publicznym, gdzie dysproporcje mają się nieco zmniejszyć.
Spis treści
Głosowanie przesunięte na wniosek opozycji
Pierwotnie głosowanie nad reformą planowano na początek kwietnia. Na żądanie opozycji koalicja rządząca zgodziła się jednak odłożyć decyzję do czasu publikacji analizy Biura Planowania. Dopiero po zapoznaniu się z jej wynikami komisja przystąpiła do głosowania w pierwszym czytaniu.
Kobiety odczują skutki silniej
Z danych Biura Planowania wynika, że łączny efekt proponowanych zmian będzie bardziej niekorzystny dla kobiet niż dla mężczyzn wśród pracowników najemnych i samozatrudnionych. Kluczowym wskaźnikiem jest tzw. stopa świadczenia, czyli relacja średniej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia osiąganego w trakcie aktywności zawodowej.
Prognozy do 2070 r. wskazują, że wskaźnik ten spadnie o 6,6 procent dla kobiet zatrudnionych na etacie, podczas gdy dla mężczyzn obniżka wyniesie 5,8 procent. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą różnica jest jeszcze większa – spadek o 4,4 procent dla kobiet wobec 2,9 procent dla mężczyzn.
Sektor publiczny z odwrotnym trendem
W sektorze publicznym przewidywany jest inny kierunek zmian. Stopa świadczenia zmniejszy się o 13,8 procent dla mężczyzn i o 12,8 procent dla kobiet, co oznacza niewielkie ograniczenie różnicy między emeryturami obu płci.
Biuro Planowania tłumaczy ten efekt zniesieniem uprzywilejowanych zasad emerytalnych obowiązujących dotychczas w wybranych zawodach, takich jak służba wojskowa czy personel pokładowy kolei SNCB/NMBS. To branże, w których dominują mężczyźni, dlatego to właśnie oni w większym stopniu odczują skutki reformy.
Kolejne etapy i napięcia polityczne
Po przyjęciu w pierwszym czytaniu projekt trafi ponownie do komisji na drugie czytanie, a następnie pod głosowanie plenarne Izby Reprezentantów. Według planów ma to nastąpić jeszcze przed przerwą letnią.
Poseł Kim De Witte z partii PVDA-PTB domagał się przeprowadzenia debaty nad wynikami analizy Biura Planowania przed głosowaniem, jednak jego wniosek nie uzyskał większości. Kontrowersje wzbudziła również nieobecność ministra odpowiedzialnego za emerytury. Posłanka Ellen Samyn z Vlaams Belang zwróciła uwagę, że Jan Jambon (N-VA) przebywa w tym czasie w Waszyngtonie na spotkaniach Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego.