Autonomiczne Tesle dopuszczone do ruchu w Holandii – inne kraje mogą szybko pójść w jej ślady
Holandia jako pierwszy kraj w Europie dopuściła autonomiczne samochody Tesli do ruchu na drogach publicznych. Holenderska Służba Ruchu Drogowego (Rijksdienst voor het Wegverkeer – RDW) wydała w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Holandia jako pierwszy kraj w Europie dopuściła autonomiczne samochody Tesli do ruchu na drogach publicznych. Holenderska Służba Ruchu Drogowego (Rijksdienst voor het Wegverkeer – RDW) wydała w czwartek wieczorem oficjalną zgodę na korzystanie z systemu Full Self-Driving (FSD) Supervised na terenie całego kraju. Tesla liczy, że decyzja ta przyspieszy wprowadzenie tej technologii również w innych państwach europejskich.
Spis treści
Półtora roku przygotowań i miliony kilometrów testów
Amerykański producent przez ponad półtora roku przygotowywał się do uzyskania europejskiej homologacji. Według danych firmy przeprowadzono 4 500 testów na torach zamkniętych oraz 13 000 jazd testowych z udziałem klientów, pokonując łącznie 1,6 miliona kilometrów na europejskich drogach. Do holenderskich władz przekazano tysiące stron dokumentacji obejmującej ponad 400 wymogów zgodności oraz dziesiątki analiz dotyczących bezpieczeństwa.
Czym jest system FSD Supervised?
System Full Self-Driving Supervised to zaawansowane oprogramowanie wspomagające prowadzenie pojazdu, które pozwala na samodzielne przemieszczanie się auta z punktu A do punktu B. Jak wyjaśnia ekspert ds. Tesli Bram Luyten, oprogramowanie to jest już zainstalowane w wielu samochodach tej marki, co oznacza, że po uzyskaniu zgody regulacyjnej użytkownicy mogą z niego od razu korzystać.
Do tej pory właściciele Tesli w Europie – w tym sam Luyten – płacili za system FSD, nie mając dostępu do jego pełnej funkcjonalności. Dostępne były jedynie podstawowe opcje autopilota, takie jak utrzymanie pasa ruchu czy automatyczne zjazdy z autostrady, wymagające ciągłego nadzoru kierowcy. Po uzyskaniu homologacji pojazd przejmuje niemal wszystkie decyzje podczas jazdy, jednak wciąż pod kontrolą człowieka – kierowca musi zachować czujność, trzymać ręce na kierownicy i nie może tracić uwagi.
Nie ma jeszcze pewności, czy wszystkie modele Tesli wyposażone w FSD będą mogły korzystać z tej funkcji. Wątpliwości dotyczą zwłaszcza pojazdów z tzw. hardware’em generacji 3, które mogą wymagać modernizacji komputerów pokładowych oraz systemów kamer.
Precedens dla całej Europy
Decyzja Holandii może mieć znaczące konsekwencje dla pozostałych krajów Europy. Jak zauważa Bram Luyten, dotychczas sądzono, że to przepisy unijne blokują wdrożenie FSD na kontynencie. Holandia zdecydowała się jednak przeprowadzić proces homologacyjny samodzielnie, co może zachęcić inne państwa do podobnych działań. RDW zapowiedziała również złożenie odpowiedniego wniosku do Komisji Europejskiej.
Pojawiają się także sygnały, że właściciele Tesli z Belgii mogliby korzystać z systemu FSD po wjeździe na terytorium Holandii – możliwe, że funkcja aktywuje się po przekroczeniu granicy i ponownym uruchomieniu pojazdu. Informacje te nie zostały jednak jeszcze oficjalnie potwierdzone.
Bezpieczeństwo pod lupą
Autonomiczne systemy Tesli są już szeroko stosowane w Stanach Zjednoczonych, gdzie funkcjonują od dłuższego czasu. Według danych producenta pojazdy wyposażone w FSD rzadziej uczestniczą w wypadkach niż te prowadzone wyłącznie przez ludzi. Nie oznacza to jednak, że technologia jest pozbawiona wad – jak podkreśla Luyten, błędy zdarzają się zarówno systemom, jak i kierowcom.
Amerykańska agencja bezpieczeństwa ruchu drogowego NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration) prowadzi obecnie dochodzenie dotyczące działania systemu FSD w warunkach ograniczonej widoczności.
Tesla spodziewa się, że jeszcze latem uzyska szerszą homologację obejmującą całą Unię Europejską, w tym potencjalnie także Belgię. Zdaniem ekspertów bardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz, w którym poszczególne państwa będą podejmować decyzje niezależnie, bez oczekiwania na wspólne regulacje na poziomie unijnym.