Rachunki za energię mają być prostsze – rząd federalny przyjął reformę obowiązującą od 2027 r.
Rada Ministrów zatwierdziła w piątek 3 kwietnia 2026 r. szeroką reformę przepisów dotyczących umów na dostawy energii. Zmiany, opracowane wspólnie przez ministra energii Mathieu Biheta (MR) oraz...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rada Ministrów zatwierdziła w piątek 3 kwietnia 2026 r. szeroką reformę przepisów dotyczących umów na dostawy energii. Zmiany, opracowane wspólnie przez ministra energii Mathieu Biheta (MR) oraz ministra ochrony konsumentów Roba Beendersa (Vooruit), mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Ich głównym celem jest uproszczenie rachunków, zwiększenie przejrzystości cen oraz ułatwienie mieszkańcom Belgii porównywania ofert różnych dostawców.
Spis treści
Koniec z warunkowymi rabatami
Jednym z kluczowych elementów reformy jest wprowadzenie zakazu stosowania rabatów warunkowych. Tak zwane „bonusy powitalne” pozwalały dotąd niektórym firmom sztucznie poprawiać swoją pozycję w porównywarkach cenowych. Po zmianach dopuszczalne będą wyłącznie zniżki obowiązujące od początku trwania umowy.
Nowe przepisy mają zakończyć praktyki uznawane za wprowadzające w błąd, w których konsumenci musieli czekać nawet dwa lata, zanim obiecane korzyści zaczynały faktycznie obowiązywać.
Ujednolicona struktura faktur
Reforma przewiduje także wprowadzenie jednolitego formatu rachunków dla wszystkich dostawców energii. Koszt energii, opłaty sieciowe oraz podatki będą prezentowane w taki sam, przejrzysty sposób, bez skomplikowanych wyliczeń i ukrytych opłat.
Zaliczki, które często nie odpowiadają rzeczywistemu zużyciu, zostaną objęte bardziej rygorystyczną kontrolą. Dodatkowo każda faktura będzie musiała zawierać kod QR, umożliwiający szybki dostęp do szczegółów taryfy oraz porównanie jej z innymi ofertami dostępnymi na rynku.
Wzmocnione prawa konsumentów
W zakresie warunków umów gospodarstwa domowe zachowają możliwość ich wypowiedzenia w dowolnym momencie, przy maksymalnym okresie wypowiedzenia wynoszącym trzy tygodnie. Opłaty za wcześniejsze zakończenie umowy zostaną ograniczone i będą naliczane proporcjonalnie do czasu jej trwania.
Oznacza to koniec sytuacji, w których klienci byli obciążani kosztami za cały rok, mimo zmiany dostawcy po kilku miesiącach. To dostawca będzie musiał wykazać, że naliczona opłata jest uzasadniona i proporcjonalna.
Zakazane zostaną także niejasne i wprowadzające w błąd mechanizmy taryfowe. Jeśli dostawca zdecyduje się na jednostronną zmianę warunków w umowie o stałej cenie, będzie zobowiązany do zmiany nazwy produktu, tak aby klient miał pełną świadomość wprowadzonych modyfikacji.
Projekt ustawy został skierowany do Rady Stanu w celu wydania opinii, a następnie trafi pod obrady parlamentu.