Spadek dzietności pogłębia problemy finansowe Federacji Walonia-Bruksela
Mniejsza liczba dzieci w systemie edukacji mogłaby sugerować spadek wydatków publicznych – mniej etatów nauczycielskich i niższe koszty utrzymania szkół. Najnowsza analiza ośrodka Cerpe...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Mniejsza liczba dzieci w systemie edukacji mogłaby sugerować spadek wydatków publicznych – mniej etatów nauczycielskich i niższe koszty utrzymania szkół. Najnowsza analiza ośrodka Cerpe działającego przy Uniwersytecie w Namur (UNamur) pokazuje jednak odwrotną zależność. Trwający od około piętnastu lat spadek liczby urodzeń w Belgii zaczyna wywierać coraz silniejszą presję na finanse Federacji Walonia-Bruksela (Fédération Wallonie-Bruxelles). Dochody tej instytucji maleją szybciej niż wydatki, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do systematycznego wzrostu zadłużenia.
Spis treści
Mechanizm finansowania oparty na demografii
Federacja Walonia-Bruksela odpowiada m.in. za edukację i kulturę w części francuskojęzycznej kraju. Jej budżet w dużej mierze opiera się na transferach z poziomu federalnego, w szczególności na tzw. dotacji VAT. W 2025 r. jej wartość wynosi około 9,2 mld euro, co stanowi blisko 70 procent wszystkich przychodów wspólnoty.
Wysokość tych środków uzależniona jest od czynników demograficznych. Pierwszym z nich jest liczba osób w wieku 0-17 lat w Belgii w odniesieniu do roku bazowego 1988, skorygowana o inflację i wzrost gospodarczy. Drugim elementem jest podział tej puli między wspólnotę frankofońską i flamandzką według tzw. klucza uczniowskiego, czyli udziału dzieci w wieku 6-17 lat uczęszczających do szkół danej wspólnoty. Obecnie szkoły frankofońskie kształcą około 41 procent uczniów, co odpowiada ich udziałowi w finansowaniu.
Podwójne uderzenie malejącej dzietności
Zmniejszająca się liczba urodzeń wpływa na finanse Federacji w dwóch wymiarach jednocześnie. Po pierwsze, spadek liczby dzieci w skali całego kraju ogranicza całkowitą pulę środków dostępnych do podziału. Po drugie, jeśli udział uczniów uczęszczających do szkół frankofońskich maleje względem flamandzkich, zmienia się również klucz uczniowski na niekorzyść Federacji Walonia-Bruksela.
Konsekwencje finansowe tych zmian są znaczące. Według szacunków każdy spadek liczby dzieci w wieku 0-17 lat o 1 procent oznacza zmniejszenie przychodów o około 100 mln euro. Z kolei przesunięcie klucza uczniowskiego o jeden punkt procentowy przekłada się na stratę rzędu 220 mln euro. Tymczasem wskaźnik dzietności w Belgii systematycznie maleje – z 1,85 dziecka na kobietę w 2010 r., przez 1,74 w 2014 r., aż do 1,44 w 2024 r., co stanowi najniższy poziom w historii.
Trzy scenariusze na przyszłość
Federalne Biuro Planowania co roku przygotowuje długoterminowe prognozy demograficzne. Na potrzeby analizy zleconej przez gabinet minister budżetu Elisabeth Degryse (Les Engagés) opracowano również dwa dodatkowe warianty rozwoju sytuacji.
Scenariusz referencyjny zakłada stopniowy wzrost dzietności do poziomu 1,6 dziecka na kobietę do 2035 r., a następnie stabilizację tego wskaźnika do 2070 r. Wariant stały przewiduje utrzymanie obecnych wartości w długim okresie – około 1,46 w Walonii, 1,39 w Brukseli i 1,48 we Flandrii. Z kolei scenariusz pesymistyczny (low) zakłada dalszy spadek do poziomu 1,3 we wszystkich regionach do 2039 r.
Autorzy raportu Cerpe – Nicolas Nerinckx i Elodie Lecuivre – oceniają, że wariant referencyjny jest zbyt optymistyczny, a scenariusz pesymistyczny skrajny. Za najbardziej wiarygodny uznają scenariusz stały, który ich zdaniem najlepiej odzwierciedla aktualne trendy i powinien stanowić podstawę do planowania budżetowego.
Przychody spadają szybciej niż wydatki
Najważniejszy wniosek płynący z raportu dotyczy różnicy w tempie zmian po stronie dochodów i wydatków. Spadek liczby urodzeń niemal natychmiast odbija się na wysokości dotacji VAT – jego efekty widoczne są już w kolejnym roku budżetowym. Natomiast ograniczenie wydatków następuje znacznie później, dopiero gdy mniej liczne roczniki trafiają do przedszkoli i szkół.
Dane liczbowe dobrze pokazują tę dysproporcję. Do 2029 r. w scenariuszu stałym przychody będą niższe o 88 mln euro w porównaniu z wariantem referencyjnym, podczas gdy wydatki zmniejszą się jedynie o 13 mln euro. Ta nierównowaga będzie się pogłębiać wraz z upływem czasu. Według prognoz Cerpe, przy utrzymaniu obecnego poziomu dzietności, dług Federacji Walonia-Bruksela wzrośnie z 15,22 mld euro w 2025 r. do 23,74 mld euro w 2030 r., następnie do 40,52 mld euro w 2040 r., a w 2060 r. osiągnie poziom 57,3 mld euro.
Klucz uczniowski na niekorzyść frankofonów
Analiza wskazuje również na stopniową zmianę proporcji w podziale środków między wspólnotami. Prognozy Federalnego Biura Planowania sugerują, że do 2070 r. udział Federacji Walonia-Bruksela w dotacji VAT może spaść z obecnych 41,5 procent do około 36 procent. W praktyce oznacza to istotne ograniczenie finansowania, ponieważ każdy punkt procentowy klucza uczniowskiego odpowiada kwocie około 220 mln euro.
Autorzy raportu podkreślają, że ich celem nie jest wskazanie jednego pewnego scenariusza, lecz zwrócenie uwagi na znaczenie założeń demograficznych w planowaniu finansów publicznych. Spadek dzietności prowadzi do szybszego spadku dochodów niż potencjalnych oszczędności po stronie wydatków, dlatego opieranie polityki budżetowej na zbyt optymistycznych prognozach może prowadzić do poważnych problemów finansowych.
Należy również zaznaczyć, że przedstawione prognozy nie uwzględniają programu oszczędnościowego przyjętego jesienią 2025 r. przez rząd Federacji. Zakłada on zmniejszenie rocznego deficytu z 1,5 mld euro do 1,2 mld euro do 2029 r., co może częściowo ograniczyć skalę narastających trudności, choć nie zmienia fundamentalnych trendów wynikających z demografii.