Dziesięciokrotny wzrost wykluczeń z procedury azylowej – wydalenie sprawców pozostaje jednak trudne
W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba osób pozbawionych prawa do azylu w Belgii z powodu udziału w naruszeniach praw człowieka w krajach pochodzenia wzrosła aż dziesięciokrotnie. Mimo tego w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba osób pozbawionych prawa do azylu w Belgii z powodu udziału w naruszeniach praw człowieka w krajach pochodzenia wzrosła aż dziesięciokrotnie. Mimo tego w praktyce osoby te rzadko są wydalane z terytorium kraju lub stawiane przed sądem – informuje we wtorek dziennik De Standaard.
Spis treści
Coraz więcej dochodzeń prowadzonych przez prokuraturę
W 2025 r. prokuratura federalna wszczęła 83 postępowania dotyczące naruszeń międzynarodowego prawa humanitarnego. To ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej, kiedy rozpoczęto 33 takie sprawy. Na koniec ubiegłego roku w toku znajdowały się 203 dochodzenia obejmujące m.in. ludobójstwo, zbrodnie przeciwko ludzkości oraz zbrodnie wojenne. Jednocześnie prokuratura podkreśla, że nie dysponuje wystarczającymi zasobami, aby równolegle prowadzić wszystkie te postępowania.
Specjalna jednostka zajmująca się wykluczeniami
Wzrost liczby spraw wynika głównie z rosnącej liczby wykluczeń z procedury azylowej, które wydaje Generalny Komisariat ds. Uchodźców i Bezpaństwowców (CGRA). Tak zwane decyzje 1F dotyczą osób podejrzewanych o udział w naruszeniach międzynarodowego prawa humanitarnego lub innych poważnych przestępstwach w krajach pochodzenia. W 2024 r. CGRA powołał specjalną jednostkę odpowiedzialną za analizę takich przypadków. Skala zjawiska rośnie wyraźnie – podczas gdy w 2015 r. wydano jedynie 14 decyzji wykluczających, w 2025 r. było ich już 134. Większość tych spraw trafia następnie do prokuratury federalnej.
Wydalenia i ściganie napotykają liczne trudności
Mimo wykluczenia z systemu azylowego wiele z tych osób nie może zostać odesłanych do swoich krajów pochodzenia. Powodem jest wysokie ryzyko prześladowań lub nieludzkiego traktowania po powrocie. Również postępowania karne okazują się skomplikowane – często trudno jednoznacznie przypisać konkretne czyny konkretnym osobom, a współpraca z władzami niektórych państw pochodzenia jest utrudniona.