Pracownicy Fedasil w otwartym liście ostro krytykują politykę minister Van Bossuyt: “Codzienne łamanie zasad państwa prawa”
Blisko 480 pracowników federalnej agencji ds. przyjmowania osób ubiegających się o azyl Fedasil podpisało list otwarty, w którym zdecydowanie krytykują politykę prowadzoną przez minister ds. azylu i...
Blisko 480 pracowników federalnej agencji ds. przyjmowania osób ubiegających się o azyl Fedasil podpisało list otwarty, w którym zdecydowanie krytykują politykę prowadzoną przez minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA). Dokument został opublikowany jednocześnie w dziennikach De Standaard oraz Le Soir i stanowi bezprecedensowy sprzeciw ze strony urzędników odpowiedzialnych za praktyczne wdrażanie belgijskiej polityki azylowej. W Fedasil pracuje około 3 000 osób, co oznacza, że sygnatariusze listu stanowią niemal jedną szóstą całej kadry.
Spis treści
Zarzuty: łamanie prawa i naruszanie godności
Autorzy listu dystansują się od działań, które określają jako codzienne naruszanie zasad państwa prawa oraz godności ludzkiej – zarówno wobec osób ubiegających się o azyl, jak i wobec pracowników pozostających pod nadzorem minister. Podkreślają, że nie chcą brać odpowiedzialności za skutki tej polityki.
W dokumencie pojawia się także ostrzeżenie dotyczące stanu demokracji w Belgii. – Fakt, że minister łamie obowiązujące prawo i odmawia wykonywania orzeczeń sądowych, budzi nasz niepokój o kondycję demokracji – wskazano w liście. Pracownicy zaznaczają, że występują z lojalności wobec agencji i jej misji, jednocześnie wzywając minister do respektowania wyroków sądowych oraz zapewnienia przyjęcia osobom, którym – ich zdaniem – nadal odmawia się należnych praw.
Kontrowersyjna instrukcja i reakcja Rady Stanu
Bezpośrednią przyczyną sporu jest instrukcja wydana przez minister Van Bossuyt, która dotyczy ograniczenia prawa do zakwaterowania dla osób ubiegających się o azyl korzystających już z pomocy w innym państwie Unii Europejskiej. Rząd federalny uzasadniał tę decyzję potrzebą ograniczenia napływu nowych wniosków i zmniejszenia presji na system przyjmowania.
Rada Stanu (Raad van State/Conseil d’État) – najwyższy belgijski sąd administracyjny – zawiesiła jednak tę instrukcję w ubiegłym tygodniu, co dodatkowo zaostrzyło spór między resortem a pracownikami agencji.
Burzliwa debata w Izbie Reprezentantów
Sprawa została poruszona w parlamencie jeszcze przed publikacją listu. Podczas nocnej debaty w Izbie Reprezentantów (Kamer/Chambre) poseł Matti Vandemaele z partii Groen odczytał jego treść w całości, określając inicjatywę jako bezprecedensową.
- Pracownicy szczegółowo analizują pani politykę pod każdym względem, a jedyne co pani odpowiada, to że jej nie rozumieją. W praktyce oznacza to pozostawienie ich bez wsparcia – mówił parlamentarzysta, krytykując stanowisko minister.
Minister: system musi być długofalowo stabilny
Anneleen Van Bossuyt odniosła się do zarzutów, podkreślając, że w liście wielokrotnie przywoływane są rozwiązania stosowane przez wcześniejsze rządy. Zapewniła również o szacunku dla pracy pracowników Fedasil i przekonywała, że jej działania mają na celu stabilizację systemu.
Zdaniem minister ograniczenie liczby nowych wniosków azylowych pozwala bezpośrednio zmniejszyć obciążenie całego systemu. Zaznaczyła także, że obecnie – w przeciwieństwie do poprzedniej kadencji – tysiące mężczyzn nie przebywają już na ulicach. – Staram się utrzymać system w sposób funkcjonalny w dłuższej perspektywie, ale bez zdecydowanych działań presja na społeczeństwo staje się zbyt duża. Zrobię wszystko, aby znaleźć rozwiązania zgodne z zasadami państwa prawa – zadeklarowała.
Nowe wytyczne po orzeczeniach sądowych
W pisemnym komunikacie minister przedstawiła dodatkowe informacje dotyczące aktualnych zasad postępowania. W następstwie najnowszego orzecznictwa wypracowano nowe wytyczne we współpracy z Fedasil. Odmowa przyznania zakwaterowania osobom, które uzyskały już ochronę w innym państwie Unii Europejskiej, nadal jest możliwa, ale musi być podejmowana indywidualnie i odpowiednio uzasadniona.
Każdy przypadek ma być odtąd analizowany osobno, z uwzględnieniem konkretnej sytuacji danej osoby.