Propalestyńska akcja wraca na Uniwersytet Gandawski
Propalestyńscy aktywiści ogłosili plan ponownej okupacji kampusu Uniwersytetu Gandawskiego (Universiteit Gent, UGent). Ich zdaniem uczelnia zbyt wolno wycofuje się ze współpracy z izraelskimi...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Propalestyńscy aktywiści ogłosili plan ponownej okupacji kampusu Uniwersytetu Gandawskiego (Universiteit Gent, UGent). Ich zdaniem uczelnia zbyt wolno wycofuje się ze współpracy z izraelskimi instytucjami akademickimi. Akcja ma rozpocząć się 22 kwietnia 2026 r. Mimo że aktywiści pozytywnie ocenili niedawną decyzję uczelni o zakończeniu współpracy z Uniwersytetem w Tel Awiwie, zapowiadają dalsze działania. „Jeszcze nie skończyliśmy” – podkreślili, domagając się całkowitego bojkotu izraelskich instytucji naukowych.
Spis treści
UGent kończy udział w projekcie OSTEONET
Uniwersytet Gandawski potwierdził w piątek, że zakończył swój udział w europejskim projekcie badawczym OSTEONET, realizowanym wspólnie z Uniwersytetem w Tel Awiwie. Decyzja została podjęta po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej. Jak poinformowała agencja Belga, taki krok wymagał formalnej akceptacji na poziomie unijnym, aby uniknąć konsekwencji prawnych i finansowych.
Porozumienie w tej sprawie było wcześniej uzgodnione wstępnie, jednak dopiero zatwierdzenie przez instytucje unijne umożliwiło jego wdrożenie. Władze uczelni określają ten krok jako początek szerszego przeglądu współpracy z izraelskimi partnerami i zapowiadają kolejne decyzje.
Aktywiści: „to sukces, ale zdecydowanie spóźniony”
Środowiska propalestyńskie uznały decyzję UGent za „duże zwycięstwo” oraz potencjalny przykład dla innych uczelni w Europie. Jednocześnie zaznaczają, że uniwersytet nadal utrzymuje liczne relacje z izraelskimi instytucjami. „To przychodzi o lata za późno” – wskazują aktywiści, zarzucając uczelni brak konsekwencji w realizacji wcześniejszych zobowiązań. W ich ocenie konieczne jest dalsze wywieranie presji, w tym poprzez kolejną okupację.
Poprzednia okupacja trwała ponad miesiąc
Zapowiedź nowej akcji nawiązuje do wydarzeń z maja ubiegłego roku, kiedy protestujący zajęli budynek UFO na terenie kampusu. Okupacja trwała ponad miesiąc. Przez pierwsze tygodnie władze uczelni tolerowały obecność demonstrantów, jednak sytuacja uległa zaostrzeniu po przypadkach wandalizmu oraz wtargnięciu do rektoratu.
W odpowiedzi uczelnia skierowała sprawę do sądu. Na aktywistów, którzy odmówili opuszczenia budynku, nałożono karę w wysokości 250 euro dziennie. Ostatecznie doprowadziło to do zakończenia protestu.
Niejasna reakcja uczelni na nowe zapowiedzi
Na razie nie wiadomo, jak Uniwersytet Gandawski zareaguje na zapowiedź kolejnej okupacji. Wcześniejsze orzeczenia sądowe mogą nadal obowiązywać, co zwiększa ryzyko ponownej eskalacji napięć na terenie kampusu.