Kierownictwo flamandzkiej partii nacjonalistycznej N-VA (Nieuw-Vlaamse Alliantie) zdecydowało o wykluczeniu Fatimy Ellouzati z ugrupowania. Powodem były między innymi jej publikacje w mediach społecznościowych, które uznano za sugestywne – dotyczyły zarówno jej samej, jak i premiera Barta De Wevera. Polityk nie zamierza jednak zaakceptować tej decyzji i zapowiada odwołanie od orzeczenia wewnątrzpartyjnej komisji pojednawczej i dyscyplinarnej.
Spis treści
Zarzuty wobec Ellouzati
Jak poinformował rzecznik N-VA Elias Kartout, po przeprowadzeniu wewnętrznej procedury komisja pojednawcza i dyscyplinarna uznała, że Ellouzati wielokrotnie naruszała ustalenia obowiązujące członków partii. W konsekwencji zdecydowano o zakończeniu jej członkostwa.
Ellouzati zasiada w radzie dzielnicy Merksem w Antwerpii, gdzie kandydowała z list N-VA w ostatnich wyborach. Jest przedsiębiorczynią i aktywnie działa w mediach społecznościowych, a wcześniej pracowała jako robotnica portowa. Pojawiała się także w kilku programach telewizyjnych.
Długa lista przewinień
Władze partii przedstawiły wobec Ellouzati szeroki katalog zarzutów. Oskarżono ją o brak lojalności wobec ugrupowania oraz niestosowanie się do zasad komunikacji obowiązujących jego członków. Szczególne kontrowersje wywołały jej wpisy w mediach społecznościowych, w których pojawiała się u boku premiera De Wevera podczas noworocznego przyjęcia w Antwerpii na początku tego roku. Treści te uznano za dwuznaczne i sugerujące nieodpowiedni przekaz.
Dodatkowo zarzucono jej inicjatywę związaną z uruchomieniem petycji dotyczącej mostu Willembrug na terenie dzielnicy Eilandje w Antwerpii. Sprawa ta należy do kompetencji radnego N-VA Kena Casiera, a zdaniem władz partii działania Ellouzati podważyły autorytet jej przedstawicieli sprawujących funkcje publiczne.
Zawieszenie, a następnie wykluczenie
Jeszcze kilka tygodni wcześniej Ellouzati została zawieszona w prawach członka partii na okres czterech miesięcy. Mimo tego kontynuowała publiczne przedstawianie swojego stanowiska. W ubiegłą środę stanęła przed komisją dyscyplinarną N-VA, która ostatecznie zdecydowała o jej całkowitym wykluczeniu z ugrupowania.
Ellouzati zapowiada walkę
Polityk nie zamierza pogodzić się z decyzją partii. W rozmowie z magazynem P-magazine zapowiedziała złożenie odwołania od orzeczenia komisji pojednawczej i dyscyplinarnej. – Za pierwszym razem byłam zbyt naiwna. Teraz już nie. Zamierzam wynająć prawnika – stwierdziła.
Ellouzati oceniła całą sytuację jako konflikt o charakterze personalnym. – To sprawa kobieca. Zazdrość, nienawiść – tak to odbieram. „Szefem” N-VA najwyraźniej nie jest Bart De Wever, lecz pewna kobieta. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy – powiedziała w wywiadzie dla P-magazine.