Dwanaście godzin zamiast trzech – koszmarna podróż pasażerów TGV na trasie Marsylia – Paryż
Podróż szybkim pociągiem TGV z Marsylii do Paryża, która według rozkładu powinna trwać trzy i pół godziny, zamieniła się w wielogodzinną udrękę. Pasażerowie, którzy w środę wieczorem liczyli na...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Podróż szybkim pociągiem TGV z Marsylii do Paryża, która według rozkładu powinna trwać trzy i pół godziny, zamieniła się w wielogodzinną udrękę. Pasażerowie, którzy w środę wieczorem liczyli na przyjazd do stolicy Francji o godzinie 22:01, dotarli na miejsce dopiero w czwartek rano około godziny 7:30. Zamiast planowanych trzech i pół godziny spędzili w drodze blisko dwanaście i pół godziny. Do tak dużego opóźnienia doprowadziła seria kolejnych, nieprzewidzianych zdarzeń.
Spis treści
Awaria pierwszego składu i konieczność przesiadki
Problemy zaczęły się od awarii pierwszego pociągu TGV, który unieruchomił się na trasie. W związku z tym konieczne było podstawienie drugiego składu i przesiadanie wszystkich pasażerów. Cała operacja zajęła dużo czasu, m.in. ze względu na obowiązujące procedury bezpieczeństwa. W rezultacie opóźnienie zaczęło się powiększać jeszcze przed wznowieniem podróży.
Objazd z powodu nocnych prac torowych
Narastające opóźnienie spowodowało kolejne komplikacje. Drugi pociąg nie mógł kontynuować jazdy standardową trasą, ponieważ na głównej linii zaplanowano nocne prace torowe. Roboty odbywały się w godzinach, gdy ruch pociągów dużych prędkości nie był już przewidziany, jednak opóźniony skład nadal znajdował się w trasie. Maszynista musiał więc wybrać objazd, co dodatkowo wydłużyło czas przejazdu.
Zderzenie pociągu towarowego ze zwierzęciem
Na tym problemy się nie skończyły. Na wcześniejszym odcinku torów poruszał się pociąg towarowy, który zderzył się ze zwierzęciem. Konieczność usunięcia przeszkody z torów zmusiła pociąg z pasażerami do kolejnego, nieplanowanego postoju. Dopiero po oczyszczeniu szlaku możliwe było dalsze kontynuowanie podróży w kierunku Paryża.
SNCF zapowiada pełny zwrot kosztów
Po dotarciu do celu pasażerowie mogli wreszcie opuścić pociąg, choć za sobą mieli noc spędzoną w wagonie zamiast w domu czy hotelu. Francuski przewoźnik kolejowy SNCF poinformował, że wszystkim podróżnym przysługuje pełny zwrot kosztów biletów.