Podatek od zysków kapitałowych w Belgii – użytkownik nie zapłaci, obowiązek spoczywa na właścicielu
Minister finansów Jan Jambon (N-VA) doprecyzował zasady opodatkowania zysków kapitałowych w sytuacji, gdy aktywa finansowe objęte są podziałem na prawo użytkowania (usufruit) i gołe prawo własności...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister finansów Jan Jambon (N-VA) doprecyzował zasady opodatkowania zysków kapitałowych w sytuacji, gdy aktywa finansowe objęte są podziałem na prawo użytkowania (usufruit) i gołe prawo własności (nue-propriété). Jak wyjaśnił 11 marca 2026 r. podczas posiedzenia komisji finansów Izby Reprezentantów, obowiązek zapłaty podatku spoczywa wyłącznie na właścicielu gołego prawa własności. Z kolei sprzedaż samego prawa użytkowania nie podlega opodatkowaniu tym podatkiem. Jednocześnie władze zapowiadają kontrolę ewentualnych nadużyć związanych z wykorzystywaniem tej konstrukcji.
Spis treści
Właściciel gołego prawa własności jako jedyny podatnik
W belgijskim prawie cywilnym możliwe jest rozdzielenie własności aktywów finansowych na dwa elementy – gołe prawo własności (nue-propriété) oraz prawo użytkowania (usufruit). Użytkownik ma prawo do czerpania pożytków z aktywa, na przykład dywidend, natomiast właściciel zachowuje tytuł własności.
W przypadku sprzedaży takiego aktywa to właśnie właściciel gołego prawa własności jest zobowiązany do zapłaty podatku od ewentualnego zysku kapitałowego. Potwierdził to minister Jambon podczas posiedzenia komisji parlamentarnej.
Jak wskazuje Grégory Homans, wspólnik zarządzający w kancelarii Dekeyser & Associés, w praktyce oznacza to, że zyski kapitałowe przypisywane są właścicielowi – nawet jeśli faktyczne korzyści finansowe trafiają do użytkownika. Prowadzi to do sytuacji określanej jako “tax without cash”, czyli konieczności zapłaty podatku bez realnego uzyskania środków.
Możliwe rozwiązania dla podatników
Zdaniem mec. Homansa istnieją sposoby ograniczenia takich niekorzystnych skutków. Strony mogą w umowie uregulować sposób pokrycia zobowiązania podatkowego. Możliwe jest na przykład ustalenie, że podatek zostanie pokryty w pierwszej kolejności z dochodów generowanych przez dane aktywa, a w razie potrzeby także z częściowej sprzedaży tych aktywów.
Kluczowe znaczenie ma odpowiednie sformułowanie zapisów już na etapie tworzenia struktury podziału własności. W umowie warto jasno wskazać, że środki ze sprzedaży aktywa będą przeznaczone na zapłatę podatku. W przypadku już istniejących umów rekomendowane jest ich uzupełnienie poprzez stosowny aneks.
Sprzedaż prawa użytkowania poza zakresem podatku
Minister Jambon zaznaczył również, że zbycie samego prawa użytkowania nie jest traktowane jako zysk kapitałowy podlegający opodatkowaniu. Wcześniejsze interpretacje sugerowały możliwość objęcia takiej transakcji podatkiem po stronie użytkownika, jednak ostateczne stanowisko władz jest jednoznaczne – tego typu operacje pozostają poza zakresem opodatkowania.
Szef resortu finansów uzasadnił to faktem, że sprzedaż prawa użytkowania odbywa się bez udziału właściciela gołego prawa własności, a więc nie może rodzić obowiązku podatkowego po jego stronie. Jednocześnie użytkownik nie jest uznawany za podatnika w tym zakresie. Ta sama zasada dotyczy również konwersji prawa użytkowania na środki pieniężne oraz wygaśnięcia tego prawa, na przykład w wyniku śmierci uprawnionego.
Zapowiedź kontroli i przeciwdziałanie nadużyciom
Pomimo że obecne przepisy mogą być korzystne dla użytkowników, minister Jambon zapowiedział zwiększoną kontrolę ze strony administracji skarbowej. Władze chcą sprawdzać, czy mechanizm przenoszenia prawa użytkowania nie jest wykorzystywany w sposób sztuczny do unikania podatku od zysków kapitałowych.
Zapowiedź ta pokazuje, że choć regulacje dopuszczają pewne możliwości optymalizacji podatkowej, organy podatkowe zamierzają uważnie monitorować praktyki stosowane przez podatników, aby zapobiegać ewentualnym nadużyciom.