Diecezja Liège przyznaje, że sprawca nadużyć seksualnych działał w mieście w latach 1970-2023
W Liège od kilku dni rozpowszechniane jest pismo, które ma zachęcić potencjalne ofiary nadużyć seksualnych do przerwania milczenia. Dokument powstał z inicjatywy Benoîta Lecocqa, prezesa...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Liège od kilku dni rozpowszechniane jest pismo, które ma zachęcić potencjalne ofiary nadużyć seksualnych do przerwania milczenia. Dokument powstał z inicjatywy Benoîta Lecocqa, prezesa stowarzyszenia ASBL Benoît & Michel, który sam był ofiarą przemocy seksualnej. Po spotkaniu z biskupem Liège podjęto nietypową decyzję o przygotowaniu oficjalnego pisma, w którym diecezja potwierdza, że przez ponad pięćdziesiąt lat w mieście działał sprawca nadużyć seksualnych wobec dorosłych osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Celem dokumentu jest dotarcie do kolejnych możliwych ofiar i zachęcenie ich do złożenia zeznań.
Spis treści
Pismo bez nazwiska, ale z jednoznacznym opisem
W dokumencie wskazano, że sprawca działał w Liège w latach 1970-2023. Podkreślono, że był członkiem zakonu religijnego, zmarł w 2023 r. i był aktywny w sektorze pomocy społecznej. Choć ze względów prawnych nie podano jego nazwiska, zestaw tych informacji jednoznacznie wskazuje na Germaina Dufoura, byłego księdza-robotnika z zakonu kapucynów oraz dawnego senatora.
Dystrybucja dokumentu powierzona ofierze
Pismo nie zostało rozesłane szeroko przez samą diecezję. Przekazano je Benoîtowi Lecocqowi, który odpowiada za jego rozpowszechnianie wśród osób mogących mieć podobne doświadczenia. Inicjatywa ma na celu przełamanie wieloletniego milczenia – mimo licznych pogłosek, liczba oficjalnych skarg w tej sprawie pozostaje bardzo ograniczona.
Kim był Germain Dufour
Germain Dufour, ksiądz-robotnik należący do zakonu kapucynów – a nie bezpośrednio do diecezji Liège – był postacią dobrze znaną w regionie. Od lat angażował się w działalność na rzecz osób w najtrudniejszej sytuacji życiowej, zwłaszcza bezdomnych, budując wizerunek zaangażowanego działacza społecznego. Jednocześnie pełnił funkcję senatora.
Po jego śmierci w 2023 r. pojawiły się zarzuty dotyczące nadużyć seksualnych i gwałtów. Co najmniej 13 osób – głównie mężczyzn znajdujących się w sytuacji szczególnej bezbronności – twierdzi, że padło ofiarą przemocy w kontekście związanym z jego działalnością społeczną.