Reaktywacja wojskowych terenów w prowincji Antwerpia – Arendonk i Geel rozczarowane, Berlaar entuzjastyczne
W ramach tzw. planu kwaterunkowego (Kwartierplan) belgijskie Ministerstwo Obrony ponownie przejmuje opuszczone tereny wojskowe, inwestuje w istniejące koszary oraz planuje budowę nowych obiektów. W...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ramach tzw. planu kwaterunkowego (Kwartierplan) belgijskie Ministerstwo Obrony ponownie przejmuje opuszczone tereny wojskowe, inwestuje w istniejące koszary oraz planuje budowę nowych obiektów. W prowincji Antwerpia decyzja obejmuje tereny w Arendonk, Geel i Berlaar. O ile władze Berlaar przyjęły tę informację z dużym zadowoleniem, burmistrze Arendonk i Geel nie ukrywają rozczarowania. Obie gminy miały bowiem własne, zaawansowane projekty zagospodarowania tych obszarów, które teraz zostały definitywnie porzucone.
Spis treści
Arendonk – osiem lat planowania na marne
Na terenie dawnego obiektu wojskowego w Arendonk znajduje się obecnie 83 betonowe bunkry. Przez około osiem lat gmina, we współpracy z władzami prowincji, przygotowywała projekt przekształcenia tego miejsca w teren przyrodniczo-rekreacyjny, dostępny dla mieszkańców jako przestrzeń do spacerów i jazdy na rowerze. Plany te zostały jednak całkowicie wstrzymane.
Burmistrz Arendonk, Rob Blockx (Iedereen 2370), przyznaje, że rozumie decyzję w kontekście aktualnej sytuacji międzynarodowej, jednak określa ją jako utraconą szansę dla gminy. Zwraca również uwagę na wybór lokalizacji, który budzi jego zdziwienie. Teren ten był wykorzystywany jako skład amunicji do 1997 r., po czym przez blisko 30 lat pozostawał nieużywany. Obiekty znajdują się dziś w bardzo złym stanie technicznym, a ich adaptacja będzie wymagała znacznych inwestycji. Zgodnie z planami miejsce to ma ponownie pełnić funkcję składu amunicji, a zakończenie prac przewidziano na 2034 r. Na terenie ma pojawić się stała obecność wojska oraz ogrodzenie całego obszaru.
Blockx zaznacza, że nie zamierza podejmować działań przeciwko tej decyzji. Jak podkreśla, została mu ona przedstawiona jako fakt dokonany. Dodaje jednak, że w przeciwieństwie do wcześniejszych sytuacji, tym razem został wcześniej poinformowany telefonicznie i otrzymał wyjaśnienia.
Geel – plany strefy dla małych firm i młodzieży przekreślone
Również w Geel reakcja na decyzję resortu obrony jest jednoznacznie negatywna. Teren wojskowy w tej gminie ma zostać przeznaczony na cele logistyczne i magazynowe, a istniejące hangary będą wykorzystywane jako składy.
Burmistrz Marlon Pareijn (CD&V) przyznaje, że decyzja nie była całkowitym zaskoczeniem. Miasto pozostawało w kontakcie z gabinetem ministra obrony, a już podczas rozmów w grudniu stało się jasne, że sprzedaż terenu nie wchodzi w grę. Gmina planowała jednak zagospodarować ten obszar jako strefę dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz przestrzeń dla młodzieży. Funkcjonował tam już m.in. las zabaw Engels Kamp, a wcześniej przyjęto prowincjonalny plan zagospodarowania przestrzennego (PRUP), który umożliwiał zmianę przeznaczenia tego terenu.
Dodatkowym problemem jest obecne wykorzystanie hangarów przez miasto. Przechowywane są tam materiały komunalne, a także elementy procesji Sint-Dimpna Ommegang oraz dekoracje widowiska GheelaMania, którego próby odbywają się właśnie w tym miejscu. Pareijn wskazuje, że wojsko sygnalizowało możliwość dalszych rozmów w sprawie korzystania z tych obiektów. W pierwszym etapie planowane jest ogrodzenie terenu, następnie jego uporządkowanie, a do końca dekady hangary mają zostać przejęte na potrzeby wojskowe.
Berlaar – koszary w najlepszym stanie we Flandrii
Odmienne stanowisko prezentuje burmistrz Berlaar, Walter Horemans (CD&V). Informacja o ponownym wykorzystaniu koszar przez wojsko została tam przyjęta bardzo pozytywnie, zwłaszcza że wcześniej pojawiały się już sygnały wskazujące na taki kierunek działań.
Horemans podkreśla, że koszary w Berlaar należą do najlepiej utrzymanych obiektów tego typu we Flandrii i mogą zostać uruchomione niemal natychmiast, bez konieczności przeprowadzania kosztownych remontów. Do końca ubiegłego roku obiekt był częściowo wykorzystywany jako ośrodek dla osób ubiegających się o azyl, jednak równolegle prowadzono tam również działalność wojskową. Z koszar korzystała m.in. armia amerykańska i współpraca ta ma być kontynuowana.
W Berlaar planowane jest szkolenie nowych rekrutów oraz wykorzystanie obiektu jako zaplecza magazynowego. Burmistrz podkreśla bardzo dobre relacje z wojskiem i deklaruje pełne zaufanie do dalszej współpracy z resortem obrony.