Poszukiwany przez policję kierowca uciekał ulicami La Louvière i doprowadził do zderzenia z innym pojazdem
23 października 2025 r. w La Louvière doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem kierowcy, który próbował uciec przed policją. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na Citroëna C3...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be 23 października 2025 r. w La Louvière doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem kierowcy, który próbował uciec przed policją. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na Citroëna C3 poruszającego się z prędkością około 80 km/h w strefie, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Jak ustaliła prokuratura, za kierownicą siedział mężczyzna określany jako Dylan, który był poszukiwany i figurował w siedmiu sprawach sądowych. Podjęta przez niego próba ucieczki szybko przerodziła się w niebezpieczny pościg zakończony kolizją. Według śledczych jego zachowanie stanowiło poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Spis treści
Podejrzane zachowanie zwróciło uwagę patrolu
Policjanci zauważyli pojazd jadący zdecydowanie szybciej niż dopuszczają przepisy w terenie zabudowanym. Tak duże przekroczenie prędkości wzbudziło ich podejrzenia, dlatego podjęli działania w celu zatrzymania kierowcy. Po sprawdzeniu danych w systemie potwierdziło się, że mężczyzna jest poszukiwany w związku z wieloma toczącymi się postępowaniami.
Z ustaleń wynika, że początkowo kierowca poruszał się w kierunku swojego miejsca zamieszkania. W pewnym momencie zorientował się jednak, że jest obserwowany przez patrol. Zatrzymał się na chwilę przy drodze, po czym gwałtownie ruszył, rozpoczynając ucieczkę i ignorując polecenia funkcjonariuszy.
Pościg pełen niebezpiecznych manewrów
Policja natychmiast rozpoczęła pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Uciekający kierowca wykonywał liczne ryzykowne manewry, wielokrotnie naruszając przepisy ruchu drogowego. Jechał z dużą prędkością, wjeżdżał pod prąd, a także korzystał z chodników, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla pieszych.
Z relacji prokuratury wynika, że sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna dla wszystkich użytkowników drogi. Zachowanie kierowcy mogło w każdej chwili doprowadzić do poważnego wypadku, zwłaszcza że ruch w tej części miasta był umiarkowany, a piesi znajdowali się w pobliżu trasy jego przejazdu.
Kolizja i dalsza próba ucieczki
Pościg zakończył się zderzeniem z samochodem jadącym z przeciwnego kierunku. Siła uderzenia zatrzymała Citroëna, jednak kierowca nie zamierzał się poddać. Wysiadł z pojazdu i próbował kontynuować ucieczkę pieszo, pozostawiając pasażera w środku auta.
Dodatkowo ustalono, że w chwili zdarzenia mężczyzna nie posiadał ważnego prawa jazdy, co oznacza, że prowadził pojazd bez uprawnień. Ten element dodatkowo obciąża jego sytuację prawną i stanowi kolejne naruszenie przepisów.
Siedem spraw i łagodny wniosek prokuratury
Mężczyzna ma bogatą kartotekę sądową – łącznie siedem spraw, z czego sześć dotyczyło wykroczeń rozpatrywanych przez sąd policyjny. Pomimo tego prokuratura wystąpiła o stosunkowo łagodną karę w postaci prac społecznych.
Takie stanowisko budzi wątpliwości, zwłaszcza w kontekście skali zagrożenia, jakie stworzył podczas pościgu. Sprawa wpisuje się w szerszą dyskusję na temat bezpieczeństwa na drogach i skuteczności sankcji wobec osób dopuszczających się poważnych naruszeń przepisów.