BEDEX w Brukseli wywołuje polityczną burzę. Burmistrz Close tłumaczy się przed radą
Pierwsza edycja targów zbrojeniowych BEDEX w Brukseli, zorganizowana w dniach 12-14 marca 2026 r. w kompleksie Brussels Expo, wywołała intensywną debatę polityczną. W wydarzeniu uczestniczyło ponad...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pierwsza edycja targów zbrojeniowych BEDEX w Brukseli, zorganizowana w dniach 12-14 marca 2026 r. w kompleksie Brussels Expo, wywołała intensywną debatę polityczną. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 200 wystawców oraz około 17 000 odwiedzających, jednak jego organizacja spotkała się z wyraźnym sprzeciwem części radnych miejskich. Podczas posiedzenia rady miasta w poniedziałek 16 marca burmistrz Philippe Close (PS) przedstawił uzasadnienie decyzji o dopuszczeniu targów. Dyskusja objęła zarówno kwestie etyczne związane z obecnością firm powiązanych z Izraelem, jak i argumenty gospodarcze przemawiające za organizacją wydarzenia.
Spis treści
Radna Ecolo krytykuje udział firm powiązanych z Izraelem
Zoubida Jellab (Ecolo), radna miasta Brukseli, podczas sesji rady otwarcie skrytykowała burmistrza za wydanie zgody na organizację wydarzenia, które – jej zdaniem – promuje przemysł zbrojeniowy. Powołując się na dostępne dane, wskazała, że 54 spośród około 200 wystawców obecnych na targach utrzymuje strukturalne relacje z Izraelem. W jej ocenie firmy te dostarczają uzbrojenie, które wykorzystywane jest w działaniach wojennych w Strefie Gazy.
Radna wyraziła również sprzeciw wobec udostępnienia wydarzenia szerokiej publiczności. Zwróciła uwagę, że w mediach pojawiły się obrazy młodych osób pozujących z karabinami maszynowymi, co uznała za szczególnie niepokojące i niestosowne. Krytyczne stanowisko wobec targów podzielił także przewodniczący rady Alain Courtois (MR), który określił BEDEX mianem targów wojennych.
Close: wydarzenie miało charakter komercyjny i przyniosło dochód
W odpowiedzi Philippe Close bronił decyzji, podkreślając przede wszystkim wymiar ekonomiczny organizacji targów. Jako przewodniczący komitetu administracyjnego Brussels Expo wskazał, że samo udostępnienie infrastruktury przyniosło ponad 200 000 euro dochodu netto, bez uwzględnienia podatku VAT. Dodatkowo wydarzenie wygenerowało tymczasowe miejsca pracy związane z jego obsługą.
Burmistrz zaznaczył, że była to standardowa działalność komercyjna i że organizacja targów nie wymagała żadnego wsparcia finansowego ze środków publicznych. W jego ocenie BEDEX nie różniło się pod tym względem od innych wydarzeń odbywających się regularnie w Brussels Expo.
Argument strategiczny: autonomia obronna Europy
Philippe Close odniósł się również do szerszego kontekstu geopolitycznego. Podkreślił, że Europa powinna dążyć do większej samowystarczalności w zakresie obronności, aby utrzymać swoją pozycję na arenie międzynarodowej. W tym ujęciu organizacja targów sektora obronnego została przedstawiona jako element szerszej refleksji nad przyszłością europejskiego przemysłu zbrojeniowego.
Burmistrz stwierdził wprost, że kontynent potrzebuje wzmocnienia swoich zdolności produkcyjnych w tej dziedzinie, i zadeklarował gotowość do wzięcia odpowiedzialności za decyzję o organizacji wydarzenia w Brukseli.
Spór o dostęp dla publiczności
Philippe Close stanowczo zaprzeczył jednak, aby to władze miasta odpowiadały za udostępnienie targów szerokiej publiczności. Jak wyjaśnił, jego rekomendacją było ograniczenie wydarzenia wyłącznie do profesjonalistów – przedstawicieli branży, ekspertów oraz instytucji publicznych.
Według burmistrza to belgijskie siły zbrojne miały wystąpić z wnioskiem o dopuszczenie zwiedzających spoza branży, widząc w tym okazję do promocji oraz działań rekrutacyjnych. Na zakończenie debaty poinformowano, że targi BEDEX mogą powrócić już w przyszłym roku, a w kolejnych latach być organizowane w cyklu dwuletnim.