Bruksela: łódź zatonęła w porcie jachtowym, paliwo wyciekło do kanału
W poniedziałkowe popołudnie w porcie jachtowym w Brukseli doszło do zatonięcia łodzi rekreacyjnej o długości około dziesięciu metrów. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak jego konsekwencją był...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W poniedziałkowe popołudnie w porcie jachtowym w Brukseli doszło do zatonięcia łodzi rekreacyjnej o długości około dziesięciu metrów. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak jego konsekwencją był wyciek paliwa do kanału. Informację tę przekazał rzecznik brukselskiej straży pożarnej, Walter Derieuw.
Spis treści
Strażacy wezwani po godzinie 16:50
Zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 16:50, kiedy jednostka zaczęła nabierać wody. Niedługo później łódź całkowicie poszła na dno. W wyniku tego paliwo znajdujące się na pokładzie przedostało się do kanału, co stworzyło ryzyko dla środowiska wodnego.
Nurkowie zabezpieczyli miejsce zdarzenia
Na miejscu szybko rozpoczęto działania ograniczające skutki zanieczyszczenia. Nurkowie straży pożarnej rozstawili pływającą zaporę, która miała powstrzymać rozprzestrzenianie się paliwa. Jak zaznaczył rzecznik Walter Derieuw, zastosowane rozwiązanie pozwoliło skutecznie ograniczyć zasięg wycieku.
Odpowiedzialność po stronie władz portowych
Po zakończeniu działań strażaków dalsze czynności przejęły władze portowe. To one odpowiadają teraz za wydobycie zatopionej łodzi oraz usunięcie paliwa z powierzchni wody. Do ich zadań należy również doprowadzenie portu jachtowego do stanu umożliwiającego jego normalne funkcjonowanie.