Trzęsienie ziemi w Belgii o magnitudzie 3,1 w w prowincji Liège
W poniedziałek około godziny 4:30 rano w gminie Jalhay w prowincji Liège zarejestrowano trzęsienie ziemi o magnitudzie 3,1. Wstrząsy były na tyle wyraźne, że zostały odczute przez mieszkańców kilku...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W poniedziałek około godziny 4:30 rano w gminie Jalhay w prowincji Liège zarejestrowano trzęsienie ziemi o magnitudzie 3,1. Wstrząsy były na tyle wyraźne, że zostały odczute przez mieszkańców kilku miejscowości regionu, między innymi La Calamine oraz Malmedy. Królewskie Obserwatorium Belgii (Observatoire royal de Belgique / Koninklijke Sterrenwacht van België, ORB) potwierdziło, że było to naturalne zjawisko tektoniczne, którego epicentrum znajdowało się na głębokości około 18 kilometrów. Dla sejsmologów zdarzenie to nie jest zaskoczeniem – obszar Hautes Fagnes (Hoge Venen, Wysokie Błota) od dawna uznawany jest za region o powtarzającej się aktywności sejsmicznej.
Spis treści
Mieszkańcy odczuli wstrząsy w środku nocy
Do obserwatorium napłynęły liczne zgłoszenia od mieszkańców wschodniej części Belgii, którzy poczuli drgania ziemi. Jedna z mieszkanek La Calamine relacjonowała, że wyraźnie odczuła wstrząs, gdy leżała w łóżku nad ranem. Podobne odczucia zgłaszały również osoby mieszkające w Malmedy.
Królewskie Obserwatorium Belgii otrzymało łącznie około 120 zgłoszeń od osób, które odczuły wstrząsy. Według naukowców takie relacje są bardzo cenne, ponieważ pomagają dokładniej określić zasięg oddziaływania fal sejsmicznych oraz lepiej zrozumieć sposób ich rozchodzenia się w danym regionie.
Sejsmolodzy: to naturalne zjawisko
Thomas Lecoq, kierujący służbą sejsmologii i grawimetrii w Królewskim Obserwatorium Belgii, wyjaśnił, że zarejestrowane trzęsienie ma charakter naturalny i tektoniczny. Podkreślił, że tego typu zdarzenia są w tej części kraju dobrze znane naukowcom.
Region Hautes Fagnes, rozciągający się od Jalhay na północy po Malmedy na południu, znajduje się w strefie naprężeń w skorupie ziemskiej. Okresowo dochodzi tam do ich uwalniania, co prowadzi do powstawania wstrząsów o różnej sile.
Podobne zjawiska w ostatnich miesiącach
Poniedziałkowe trzęsienie nie jest odosobnionym zdarzeniem w ostatnim czasie. Obserwatorium przypomniało, że w styczniu bieżącego roku odnotowano inne wstrząsy w tym samym regionie, choć były one słabsze.
Wówczas aktywność sejsmiczna została zarejestrowana między innymi w okolicach Spa oraz Eupen. Tym razem zjawisko było jednak bardziej odczuwalne dla mieszkańców, mimo że epicentrum znajdowało się stosunkowo głęboko – około 18 kilometrów pod powierzchnią ziemi.
Nie odnotowano poważnych szkód
Jak dotąd nie zgłoszono żadnych poważnych zniszczeń ani uszkodzeń budynków spowodowanych poniedziałkowym wstrząsem. Według sejsmologów przy takiej magnitudzie trzęsienia zazwyczaj nie dochodzi do większych szkód materialnych.
Królewskie Obserwatorium Belgii zachęca osoby, które odczuły wstrząsy, do przekazywania swoich obserwacji poprzez formularz dostępny na stronie internetowej instytucji. Zebrane informacje pozwalają naukowcom dokładniej analizować przebieg zjawiska oraz lepiej mapować jego zasięg.
Czy możliwe są wstrząsy wtórne
Na razie nie wiadomo, czy po poniedziałkowym trzęsieniu pojawią się wstrząsy wtórne. Thomas Lecoq zaznaczył, że nie można wykluczyć takiej możliwości, choć równie prawdopodobne jest, że było to pojedyncze zdarzenie.
Sejsmolodzy kontynuują obserwację aktywności w regionie Hautes Fagnes i będą informować o ewentualnych kolejnych zjawiskach, jeśli takie zostaną zarejestrowane.