Prévot sprzeciwia się De Weverowi w sprawie normalizacji relacji z Rosją
Premier Belgii Bart De Wever wywołał kontrowersje swoimi wypowiedziami opublikowanymi w sobotę w prasie frankofońskiej. Szef rządu opowiedział się za rozpoczęciem negocjacji między Unią Europejską a...
"Maxime Prevot during a meeting with the Polish Minister of Foreign Affairs" by Konrad Laskowski / MFA is licensed under CC BY 3.0 Premier Belgii Bart De Wever wywołał kontrowersje swoimi wypowiedziami opublikowanymi w sobotę w prasie frankofońskiej. Szef rządu opowiedział się za rozpoczęciem negocjacji między Unią Europejską a Rosją w celu zakończenia wojny w Ukrainie. W rozmowie z dziennikiem L’Echo poszedł jeszcze dalej, wzywając do normalizacji relacji z Moskwą. Jego zdaniem takie podejście mogłoby umożliwić Europie ponowny dostęp do tańszych źródeł energii, a całą sprawę określił jako kwestię zwykłego zdrowego rozsądku.
Sprzeciw wewnątrz rządu
Wypowiedzi premiera natychmiast spotkały się z reakcją jednego z jego koalicjantów. Minister spraw zagranicznych Maxime Prévot z partii Les Engagés publicznie zdystansował się od stanowiska De Wevera. Podkreślił, że choć możliwość dialogu dyplomatycznego powinna pozostawać otwarta, to w obecnej sytuacji nie ma mowy o normalizacji stosunków z Rosją.
Napięcia w koalicji na tle polityki zagranicznej
Stanowisko Prévota oznacza wyraźny spór w łonie rządu federalnego w jednej z kluczowych kwestii polityki zagranicznej. Szef belgijskiej dyplomacji zasugerował, że mówienie o normalizacji relacji z Moskwą w obecnych okolicznościach można odczytywać jako sygnał słabości.
Różnica stanowisk między premierem a ministrem spraw zagranicznych pokazuje, że temat relacji z Rosją oraz przyszłość wojny w Ukrainie pozostają jednymi z najbardziej dzielących zagadnień na belgijskiej scenie politycznej.