Burmistrz Brugii zaskoczony decyzją De Lijn o wstrzymaniu przewozów kibiców na mecze europejskie
Burmistrz Brugii Dirk De fauw z partii CD&V wyraził zdziwienie decyzją flamandzkiego przewoźnika publicznego De Lijn o zaprzestaniu organizowania transportu dla zagranicznych kibiców piłkarskich...
Burmistrz Brugii Dirk De fauw z partii CD&V wyraził zdziwienie decyzją flamandzkiego przewoźnika publicznego De Lijn o zaprzestaniu organizowania transportu dla zagranicznych kibiców piłkarskich na mecze europejskie rozgrywane przez Club Brugge na stadionie Jan Breydel. Według władz miasta decyzja została ogłoszona bez wcześniejszych konsultacji z samorządem i lokalną policją, mimo że na najbliższy czwartek zaplanowane było spotkanie poświęcone właśnie temu problemowi.
Spis treści
De Lijn tłumaczy swoją decyzję powtarzającymi się incydentami podczas meczów europejskich pucharów, w których uczestniczy Club Brugge. W ostatnich miesiącach podczas transportu kibiców drużyn przyjezdnych dochodziło do licznych aktów wandalizmu oraz zniszczeń autobusów wykorzystywanych do przewozu fanów na stadion i z powrotem.
De Lijn rezygnuje po serii poważnych zniszczeń autobusów
Flamandzki operator transportu publicznego zdecydował się całkowicie wstrzymać przewozy kibiców drużyn gości na stadion Jan Breydel po serii incydentów, do których dochodziło w trakcie ostatnich meczów europejskich. Według przewoźnika zniszczenia autobusów były coraz poważniejsze i generowały znaczne koszty.
W kilku przypadkach pojazdy zostały poważnie uszkodzone przez kibiców, którzy wybili szyby, zniszczyli wnętrza autobusów lub doprowadzili do innych form dewastacji. W jednym z najbardziej drastycznych zdarzeń autobus przewożący kibiców został nawet podpalony, co doprowadziło do jego całkowitego zniszczenia.
Koszty napraw i wymiany pojazdów zaczęły stanowić coraz większe obciążenie finansowe dla przewoźnika. Dodatkowo pojawiały się również obawy o bezpieczeństwo kierowców oraz innych pasażerów korzystających z transportu publicznego w Brugii.
Przedstawiciele De Lijn podkreślili, że sprawa była wcześniej omawiana z różnymi partnerami instytucjonalnymi, w tym z policją, związkami zawodowymi reprezentującymi kierowców oraz z klubem Club Brugge. Według przewoźnika dopiero po tych konsultacjach podjęto decyzję o zakończeniu przewozów kibiców drużyn gości na stadion.
Burmistrz Brugii zaprzecza wersji przewoźnika
Burmistrz Dirk De fauw stanowczo zaprzeczył jednak, aby władze miasta były wcześniej konsultowane w tej sprawie. Jak podkreślił, decyzja De Lijn była dla niego całkowitym zaskoczeniem.
Według burmistrza w jego kalendarzu zaplanowane było spotkanie na najbliższy czwartek, podczas którego dopiero miała zostać przeprowadzona szczegółowa analiza problemów związanych z transportem kibiców. W spotkaniu mieli uczestniczyć przedstawiciele miasta, policji oraz innych zaangażowanych instytucji.
De fauw zaznaczył, że władze Brugii są zainteresowane utrzymaniem systemu zorganizowanego transportu kibiców drużyn przyjezdnych na stadion. Jego zdaniem takie rozwiązanie pozwala lepiej kontrolować przemieszczanie się dużych grup kibiców oraz ogranicza ryzyko incydentów w innych częściach miasta.
Miasto wskazuje na istniejące mechanizmy pokrywania szkód
Burmistrz przyznał, że zniszczenia autobusów podczas przewozów kibiców są poważnym problemem i nie mogą być ignorowane. Jednocześnie podkreślił, że istnieją mechanizmy regulujące odpowiedzialność finansową za takie szkody.
Według władz miasta nie jest prawdą, że to wyłącznie De Lijn ponosi koszty napraw zniszczonych autobusów. W obowiązujących ustaleniach przewidziano bowiem podział odpowiedzialności finansowej między różne podmioty zaangażowane w organizację transportu kibiców.
De fauw wyraził nadzieję, że mimo obecnego sporu możliwe będzie znalezienie rozwiązania, które pozwoli kontynuować zorganizowany transport kibiców przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka zniszczeń i incydentów.