Bruksela przedłuża działanie miejsc awaryjnego schronienia w obliczu rosnącej bezdomności
Władze Regionu Stołecznego Brukseli zdecydowały o utrzymaniu 285 miejsc awaryjnego zakwaterowania dla rodzin, które pierwotnie miały zostać zamknięte z końcem marca. Miejsca te powstały w ramach...
Władze Regionu Stołecznego Brukseli zdecydowały o utrzymaniu 285 miejsc awaryjnego zakwaterowania dla rodzin, które pierwotnie miały zostać zamknięte z końcem marca. Miejsca te powstały w ramach brukselskiego planu zimowego i zgodnie z nową decyzją będą funkcjonować aż do końca 2026 r. Celem jest uniknięcie sytuacji, w której rodziny z dziećmi pozostałyby bez dachu nad głową wraz z zakończeniem sezonu zimowego.
Spis treści
Zapowiedź podczas posiedzenia parlamentu
Informację o przedłużeniu funkcjonowania miejsc schronienia przekazał w piątek brukselski minister Dirk De Smedt (Anders), odpowiadając na pytania posłów podczas sesji parlamentu Regionu Stołecznego Brukseli. Jak zaznaczył, utrzymanie tych miejsc jest konieczne, aby nie dopuścić do sytuacji, w której kolejne rodziny trafiłyby na ulicę.
Minister podkreślił, że dzięki tej decyzji dzieci będą mogły nadal uczęszczać do szkoły, a rodziny zachowają ciągłość wsparcia socjalnego. Władze regionu chcą w ten sposób zapewnić minimum stabilności osobom znajdującym się w najtrudniejszej sytuacji mieszkaniowej.
Planowane dodatkowe miejsca tranzytowe
Oprócz utrzymania istniejących miejsc schronienia Region Stołeczny Brukseli planuje również utworzenie około 100 nowych miejsc tranzytowych o charakterze krótkoterminowym. Mają one pomóc odciążyć ośrodki przyjęć awaryjnych, których utrzymanie jest kosztowne, a jednocześnie umożliwić rodzinom stopniowe przejście do bardziej stabilnych form zakwaterowania.
Wśród rozważanych rozwiązań pojawia się między innymi czasowe wykorzystanie pustych lokali w zasobie mieszkań socjalnych, rozszerzenie oferty miejsc tranzytowych oraz reorganizacja systemu pomocy osobom bezdomnym. Według ministra De Smedta około jedna trzecia osób bezdomnych w Brukseli zmaga się z problemami mieszkaniowymi powiązanymi z ich sytuacją migracyjną. Szerszy plan działań w tej sprawie ma zostać przedstawiony rządowi regionu w przyszłym tygodniu.
Spór z rządem federalnym
Brukselscy ministrowie Dirk De Smedt i Ahmed Laaouej (PS) skierowali również krytykę pod adresem federalnej minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA). Zarzucili jej odmowę zapewnienia zakwaterowania niektórym kategoriom osób ubiegających się o azyl, mimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego nakazującego takie działania.
Minister De Smedt wskazał, że w tygodniu, w którym – jak stwierdził – Van Bossuyt zignorowała orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i odmówiła przyjęcia określonych grup wnioskodawców azylowych, do brukselskiego centrum pomocy trafiło 55 osób zakwalifikowanych w ramach pobytu rodzinnego. Zapowiedział również, że zamierza obciążyć stronę federalną kosztami ich pobytu.
Ahmed Laaouej wezwał z kolei rząd federalny do wzięcia odpowiedzialności za powstałą sytuację. Potwierdził także, że w przyszłym tygodniu rząd Regionu Stołecznego Brukseli otrzyma notę dotyczącą m.in. sytuacji bezdomnych dzieci oraz organizacji funkcjonowania centrum pomocy humanitarnej.