De Lijn kończy przewóz zagranicznych kibiców w Brugii po aktach wandalizmu
Flamandzki przewoźnik publiczny De Lijn zdecydował, że od przyszłego sezonu przestanie przewozić zagranicznych kibiców piłkarskich w Brugii. Decyzja ta jest reakcją na powtarzające się przypadki...
Flamandzki przewoźnik publiczny De Lijn zdecydował, że od przyszłego sezonu przestanie przewozić zagranicznych kibiców piłkarskich w Brugii. Decyzja ta jest reakcją na powtarzające się przypadki wandalizmu oraz przemocy, do których dochodziło podczas meczów Ligi Mistrzów z udziałem Club Brugge. W ostatnich miesiącach fani drużyn przyjezdnych wielokrotnie niszczyli autobusy komunikacji miejskiej wykorzystywane do transportu kibiców między stadionem a innymi częściami miasta.
Spis treści
Zniszczone autobusy i podpalenie pojazdu
Problemy związane z zachowaniem zagranicznych kibiców zaczęły narastać już jesienią ubiegłego roku. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce 5 listopada 2025 r., gdy kibice FC Barcelona odpalili w autobusie liniowym race bengalskie. W wyniku pożaru pojazd został całkowicie zniszczony.
Do kolejnych zniszczeń doszło także w ubiegłym miesiącu. Kibice Atlético Madryt wybili szyby i zdewastowali wnętrze kilku autobusów. Uszkodzone pojazdy musiały zostać wycofane z użytkowania, co dodatkowo utrudniło funkcjonowanie komunikacji miejskiej.
Protesty związków zawodowych i decyzja polityczna
Seria takich zdarzeń wywołała wcześniej sprzeciw związków zawodowych reprezentujących kierowców De Lijn. Przedstawiciele pracowników domagali się wprowadzenia dodatkowych środków ochrony dla kierowców obsługujących transport kibiców. Część tych postulatów została zrealizowana.
Ostateczna decyzja o rezygnacji z przewozów zagranicznych fanów zapadła jednak na poziomie politycznym. Flamandzka minister mobilności Annick De Ridder z partii N-VA poinformowała o niej podczas posiedzenia Parlamentu Flamandzkiego, odpowiadając na pytanie posła Berta Maertensa, również z N-VA.
Wysokie koszty i zagrożenie bezpieczeństwa
Rzecznik De Lijn Marco Demerling podkreślił, że szkody powstałe w autobusach generowały bardzo wysokie koszty napraw. Każde uszkodzenie oznaczało także konieczność czasowego wycofania pojazdu z regularnej obsługi linii, co bezpośrednio wpływało na pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej na co dzień.
Demerling zaznaczył również, że kierowcy znajdowali się w sytuacjach potencjalnie niebezpiecznych, a podróż w takich warunkach stawała się ryzykowna także dla innych pasażerów. Jak dodał, decyzja o zakończeniu przewozów kibiców została wcześniej omówiona z władzami miasta Brugia, policją, związkami zawodowymi oraz klubem Club Brugge.
Miasto i klub muszą znaleźć alternatywę
Po wycofaniu się De Lijn z organizowania transportu dla zagranicznych kibiców obowiązek znalezienia rozwiązania logistycznego spadnie na władze Brugii oraz klub Club Brugge. To właśnie te instytucje będą musiały przygotować alternatywny system przewozu fanów drużyn przyjezdnych przed rozpoczęciem kolejnego sezonu piłkarskiego.