Autonomiczny autobus De Lijn w Leuven niedostępny dla osób na wózkach inwalidzkich
Pilotażowy projekt autonomicznych autobusów wahadłowych uruchomiony przez flamandzkiego przewoźnika publicznego De Lijn w Leuven wzbudził krytykę ze strony środowisk zajmujących się dostępnością...
Pilotażowy projekt autonomicznych autobusów wahadłowych uruchomiony przez flamandzkiego przewoźnika publicznego De Lijn w Leuven wzbudził krytykę ze strony środowisk zajmujących się dostępnością transportu. Dorien Meulenijzer, była przewodnicząca rady miejskiej Leuven i ekspertka ds. dostępności, zwróciła uwagę, że nowoczesne pojazdy bezzałogowe są całkowicie niedostępne dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Brak rampy wjazdowej w pojazdach wyposażonych w najnowocześniejsze technologie określiła jako poważne niedopatrzenie i zmarnowaną szansę dla tak innowacyjnego projektu.
Spis treści
Zaawansowana technologia bez podstawowej dostępności
W ramach projektu pilotażowego autonomiczne minibusy wyprodukowane przez chińską firmę WeRide kursują między placem Martelarenplein a dworcem kolejowym w Heverlee, zabierając jednocześnie do ośmiu pasażerów.
Meulenijzer, która prowadzi również firmę doradczą zajmującą się dostępnością i inkluzją, udokumentowała swoją wizytę na przystanku. Jak relacjonuje, mogła jedynie obserwować pojazdy odjeżdżające bez możliwości skorzystania z przejazdu. Jej zdaniem autobusy są pełne zaawansowanej technologii i przedstawiane jako przyszłość transportu publicznego, jednak przy ich projektowaniu pominięto tak podstawowy element jak rampa wjazdowa dla wózków.
Ekspertka zwraca również uwagę, że duża odległość między krawędzią peronu a podłogą pojazdu stanowi barierę także dla wielu osób o ograniczonej sprawności ruchowej, które nie korzystają z wózka inwalidzkiego.
Przepisy mówią jedno, praktyka drugie
Kwestia dostępności ma szczególne znaczenie w świetle obowiązujących zasad funkcjonowania transportu publicznego. Po zniesieniu obowiązku wcześniejszej rezerwacji przejazdu każdy autobus De Lijn powinien być dostępny dla osób na wózkach inwalidzkich bez konieczności zgłaszania podróży z wyprzedzeniem.
W praktyce jednak dostępność pozostaje problemem. Jak zauważa Meulenijzer, kierowcy na regularnych liniach zazwyczaj starają się umożliwić osobom na wózkach wejście na pokład, lecz korzystanie z ręcznych ramp jest czasochłonne i w godzinach szczytu powoduje opóźnienia.
Zdaniem byłej przewodniczącej rady miejskiej Leuven, jeśli w pojazdach udało się zainstalować skomplikowane systemy autonomicznej jazdy, to dodanie rampy obsługiwanej przyciskiem nie powinno stanowić większego wyzwania technicznego.
De Lijn zapowiada poprawę przy kolejnych zamówieniach
Flamandzki przewoźnik publiczny przyznał, że uwagi dotyczące dostępności są uzasadnione. Rzecznik De Lijn Marco Demerling wyjaśnił, że podczas wyboru pojazdów do projektu pilotażowego rozważano również producenta oferującego minibusy wyposażone w rampy wjazdowe.
Problem polegał jednak na tym, że jego pojazdy nie posiadały najnowszego oprogramowania potrzebnego do autonomicznej jazdy. W rezultacie De Lijn musiał dokonać wyboru między dostępnością a zaawansowaną technologią i zdecydował się na tę drugą opcję.
Demerling zapewnił jednocześnie, że przy ewentualnym kolejnym przetargu przewoźnik będzie naciskał na rozwiązania zapewniające dostępność dla wszystkich pasażerów. Jak podkreślił, De Lijn rozumie, że każdy chciałby mieć możliwość przetestowania autonomicznych pojazdów.
Testowe przejazdy odbywają się w dni robocze w godzinach popołudniowych z peronu 13 na placu Martelarenplein w Leuven. Termin zakończenia pilotażu nie został jeszcze określony.