Na belgijskiej scenie politycznej wybuchł w tym tygodniu spór dotyczący podstaw polityki gospodarczej. Co nietypowe, jego polem nie są tym razem debaty parlamentarne, lecz publikacje książkowe. Premier Bart De Wever (N-VA) wprowadza właśnie na rynek francuskojęzyczne wydanie swojej książki „Prospérité”, w której przedstawia własną diagnozę wyzwań ekonomicznych stojących przed Belgią i Europą. W niemal tym samym czasie Partia Socjalistyczna (PS) publikuje własną odpowiedź – książkę „Prospérité pour tous” („Dobrobyt dla wszystkich”), przygotowaną przez Instytut Emile’a Vandervelde’a (IEV), czyli zaplecze analityczne ugrupowania. Obie publikacje proponują całkowicie odmienne recepty na budowanie dobrobytu, dlatego ich równoczesna premiera nabiera symbolicznego znaczenia ideologicznego starcia.
Spis treści
PS odpowiada podczas Targów Książki
Przewodniczący PS Paul Magnette otwarcie przyznaje, że publikacja jego partii jest bezpośrednią reakcją na książkę premiera. Z nutą ironii nawiązał przy tym do zbliżających się Targów Książki, zapowiadając, że socjaliści będą tam obecni – „w przeciwieństwie do niektórych, których zaproszenie zostało cofnięte”. Była to wyraźna aluzja do sytuacji centrum analitycznego partii MR, które organizatorzy postanowili wykluczyć z wydarzenia. Tymczasowa wersja książki PS została już szybko wydrukowana i przekazana dziennikarzom, aby polemika z tezami De Wevera mogła pojawić się jak najszybciej.
De Wever wskazuje na przykład Singapuru
W swojej publikacji Bart De Wever – z wykształcenia historyk – prezentuje przede wszystkim polityczną wizję przyszłości gospodarczej kraju. Jego zdaniem europejski oraz belgijski model społeczny znalazł się pod presją spadającej produktywności i niedostatecznej innowacyjności. Przyczyną tego stanu mają być zbyt rozbudowane regulacje, które – według premiera – ograniczają przedsiębiorczość. Aby zapobiec kryzysowi państwa opiekuńczego, De Wever postuluje powrót do silnego wzrostu gospodarczego. Jako przykład skutecznej transformacji wskazuje dynamiczny rozwój Singapuru i opowiada się za bardzo rygorystyczną polityką budżetową.
PS: „Premier pisze o dobrobycie, a w praktyce tworzy recesję”
Socjaliści zdecydowanie odrzucają zarówno diagnozę, jak i proponowane rozwiązania przedstawione przez szefa rządu. Paul Magnette twierdzi, że w książce De Wevera znalazł wiele nieścisłości, a nawet twierdzeń, które uznaje za nieprawdziwe. Szczególne oburzenie lidera PS wywołało przypisanie powstania belgijskiego systemu zabezpieczeń społecznych Otto von Bismarckowi oraz Kościołowi katolickiemu.
Magnette podkreśla, że gdyby autor faktycznie analizował temat z perspektywy historyka, wiedziałby, iż system ten powstał w wyniku wieloletnich walk prowadzonych przez związki zawodowe – o których w książce nie ma żadnej wzmianki. PS krytykuje również odwoływanie się do modelu Singapuru, przypominając, że jest to państwo o tradycji autorytarnej. Zdaniem socjalistów argumentacja De Wevera sprowadza się do tezy, że nie istnieje alternatywa dla polityki oszczędnościowej. W opinii PS taka strategia uruchamia błędne koło – osłabia siłę nabywczą mieszkańców Belgii, ogranicza możliwości inwestycyjne przedsiębiorstw i pogarsza stan finansów publicznych. „Temu rządowi udało się wszystko zepsuć: wzrost gospodarczy jest mizerny, nie powstało ani jedno nowe miejsce pracy, a deficyt się podwoił. Bart De Wever pisze o dobrobycie, ale w praktyce produkuje recesję” – stwierdził Magnette.
Socjaliści przedstawiają własną koncepcję dobrobytu
W drugiej części swojej publikacji PS prezentuje alternatywne propozycje budowania trwałego dobrobytu dla wszystkich mieszkańców Belgii. Obejmują one m.in. szerokie programy inwestycyjne na poziomie europejskim oraz plan reindustrializacji kraju. Paul Magnette proponuje również wzmocnienie gospodarki poprzez zwiększenie konsumpcji. Według jego koncepcji miałoby to zostać osiągnięte dzięki corocznym podwyżkom wynagrodzeń o 1 procent, bardziej przyjaznemu systemowi podatkowemu dla małych przedsiębiorstw tworzących miejsca pracy oraz skuteczniejszym mechanizmom wsparcia finansowego dla firm.
Spór wykracza poza standardową rolę opozycji
Obie strony zgadzają się właściwie tylko w jednej kwestii – konieczności zapewnienia Europie większej suwerenności gospodarczej i strategicznej. Poza tym ich wizje rozwoju pozostają całkowicie odmienne. Wydawnicza ofensywa PS wydaje się zresztą wykraczać poza klasyczną działalność opozycyjną. Partia wyraźnie stara się zaznaczyć swoją obecność w debacie publicznej w sytuacji, gdy popularność Barta De Wevera rośnie również w Walonii, co potwierdzają najnowsze sondaże.
Zaostrzenie retoryki ma także drugie dno. W swojej książce premier otwarcie krytykuje Partię Socjalistyczną, oskarżając ją o „finansowe szaleństwo”, które – jego zdaniem – doprowadziło do obecnego kryzysu. De Wever zarzuca również socjalistom, że uzależnili od państwa wiele osób zdolnych do pracy, aby utrzymać je w politycznej zależności od partii. Premier uderza także bezpośrednio w Paula Magnette’a, oskarżając go o „poważny błąd intelektualny” polegający na przyjęciu doktryny postgrowth. Lider PS odpiera te zarzuty, podkreślając, że nie sprzeciwia się samemu wzrostowi gospodarczemu. „Chcę innego wzrostu – takiego, który rozwija zdrowie, edukację i odnawialne źródła energii, zamiast wspierać wyłącznie przemysł chemiczny szkodzący środowisku” – odpowiada Magnette.