Walonia rozważa dokapitalizowanie operatora sieci Ores kwotą 300 milionów euro
Waloński operator sieci dystrybucji gazu i energii elektrycznej Ores mierzy się z poważnymi wyzwaniami finansowymi związanymi z realizacją rozbudowanego programu inwestycyjnego. Plan modernizacji...
Waloński operator sieci dystrybucji gazu i energii elektrycznej Ores mierzy się z poważnymi wyzwaniami finansowymi związanymi z realizacją rozbudowanego programu inwestycyjnego. Plan modernizacji sieci, którego wartość przekracza 2 miliardy euro, ma zostać zrealizowany do 2029 r. Spółka szacuje jednak, że już w 2028 r. konieczne będzie dokapitalizowanie w wysokości około 300 milionów euro, aby utrzymać tempo modernizacji infrastruktury. W związku z tym rząd Walonii zlecił analizę możliwości wejścia regionu do akcjonariatu operatora, co mogłoby oznaczać istotną zmianę w strukturze właścicielskiej sieci dystrybucyjnych w regionie.
Spis treści
Modernizacja sieci pochłania ogromne środki
Ores prowadzi obecnie szeroko zakrojony program inwestycyjny mający przygotować sieć elektroenergetyczną na potrzeby transformacji energetycznej. Całkowita wartość planowanych inwestycji przekracza 2 miliardy euro i obejmuje okres do 2029 r. Tak duża skala przedsięwzięć sprawia jednak, że operator nie jest w stanie sfinansować wszystkich projektów wyłącznie z własnych środków.
Z dokumentu dotyczącego stanu sieci elektroenergetycznej, zatwierdzonego w czwartek przez rząd Walonii, wynika, że Ores przewiduje potrzebę pozyskania około 300 milionów euro dodatkowego kapitału w 2028 r. Kwota ta ma jedynie pokryć wzrost kosztów jednostkowych i umożliwić kontynuację inwestycji w obecnym tempie. Nie zakłada ona przyspieszenia programu modernizacyjnego. Operator sygnalizuje ponadto, że podobne potrzeby finansowe mogą pojawiać się cyklicznie także w kolejnych dekadach.
Problemy z płynnością już od 2027 roku
Na rok 2026 Ores zakłada jeszcze możliwość pokrycia planowanych inwestycji dzięki obecnej strukturze finansowania. Udział kapitału własnego w finansowaniu przedsięwzięć nieznacznie przekracza wymagany poziom 40 procent. Zgodnie z obowiązującymi zasadami operator musi utrzymywać relację kapitału własnego do zadłużenia na poziomie 40 do 60 procent, co zapewnia mu jeszcze pewien margines bezpieczeństwa.
Sytuacja zacznie się jednak pogarszać od 2027 r. Według analiz zapotrzebowanie na kapitał własny przekroczy możliwości przewidziane w aktualnym porozumieniu akcjonariuszy. Obowiązujące ustalenia przewidują bowiem, że 70 procent wynagrodzenia z kapitału wypłacane jest akcjonariuszom w formie dywidendy, natomiast 30 procent pozostaje w spółce i jest reinwestowane w rozwój sieci. Jednym z rozważanych rozwiązań mogłoby być wstrzymanie wypłaty dywidendy, która wynosi około 70 milionów euro rocznie, jednak nawet taki krok nie wystarczyłby do pokrycia planowanych potrzeb inwestycyjnych.
Region rozważa wejście do akcjonariatu
W tej sytuacji Ores może być zmuszony do otwarcia kapitału na nowych udziałowców, zarówno publicznych, jak i prywatnych. Walońska minister energii Cécile Neven (MR) już dwa miesiące temu sygnalizowała, że udział regionu w kapitale operatorów sieci dystrybucyjnych powinien zostać poważnie przeanalizowany.
W ostatnich dniach stanowisko rządu Walonii tworzonego przez MR i Les Engagés zaczęło przybierać bardziej konkretną formę. Władze regionalne podkreślają, że region potrzebuje nowoczesnej sieci dystrybucyjnej zdolnej sprostać wyzwaniom transformacji energetycznej i wspierać rozwój gospodarczy. Jeśli obecni akcjonariusze – w większości gminy – nie będą w stanie sfinansować niezbędnych inwestycji, konieczne może być opracowanie rozwiązania na poziomie regionalnym. W tym celu rząd powierzył instytucji Wallonie Entreprendre przygotowanie analizy dotyczącej zasadności i warunków ewentualnego udziału regionu w dokapitalizowaniu operatora, a także zbadanie możliwości dopuszczenia inwestorów prywatnych.
Fuzja operatorów jako alternatywne rozwiązanie
Rozważania dotyczące zaangażowania kapitałowego Walonii nie ograniczają się jedynie do Ores. Rząd regionalny od pewnego czasu promuje również ideę utworzenia jednego operatora sieci dystrybucyjnej (GRDU) poprzez połączenie wszystkich operatorów działających w regionie, w tym Ores i Resa. W takim scenariuszu udział Walonii w kapitale nowego, zintegrowanego operatora również byłby jedną z możliwych opcji.
Niektórzy obserwatorzy wskazują, że sama fuzja operatorów mogłaby poprawić sytuację finansową Ores dzięki efektowi skali i synergii operacyjnej. Wciąż jednak pozostaje pytanie, jakie konsekwencje dla sieci i programu inwestycyjnego przyniesie brak dodatkowego finansowania. Zapytana w piątek o komentarz dyrekcja Ores odmówiła wypowiedzi w tej sprawie.