Belgijski operator kontroli ruchu lotniczego Skeyes odniósł się w sobotę do wstępnego raportu dotyczącego poważnej sytuacji, która miała miejsce 5 lutego wieczorem na lotnisku Brussels Airport. Samolot Airbus A320neo należący do linii Scandinavian Airlines (SAS) niemal rozpoczął start z drogi kołowania zamiast z pasa startowego. Z dokumentu przygotowanego przez niezależny organ badający zdarzenia lotnicze BEA (Bureau d’enquêtes et d’analyses pour la sécurité de l’aviation civile) wynika, że skala zagrożenia była większa, niż początkowo zakładano. Skeyes podkreśla jednak, że obsada wieży kontrolnej była zgodna z obowiązującymi procedurami oraz zwraca uwagę na znaczenie zasad kultury bezpieczeństwa w lotnictwie.
Spis treści
Przebieg zdarzenia poważniejszy niż początkowo informowano
Do sytuacji doszło wieczorem 5 lutego, gdy Airbus A320neo skandynawskich linii SAS znajdował się na drodze kołowania na Brussels Airport i niemal rozpoczął start z tego miejsca zamiast z właściwego pasa startowego. Wstępny raport przygotowany przez BEA – instytucję odpowiedzialną za badanie zdarzeń i wypadków lotniczych – wskazuje, że potencjalne zagrożenie było większe, niż wynikało z pierwszych informacji przekazanych po zdarzeniu.
Z dokumentu wynika również, że w chwili zdarzenia w wieży kontrolnej obecnych było dwóch kontrolerów ruchu lotniczego oraz jeden nadzorca. Nadzorca zdecydował o połączeniu częstotliwości naziemnej i powietrznej, co w praktyce oznaczało, że oba kanały były obsługiwane przez jednego kontrolera. W tym czasie drugi kontroler mógł udać się na przerwę.
Skeyes odpiera zarzuty dotyczące obsady wieży
Po publikacji raportu Skeyes opublikował w sobotę rano oświadczenie, w którym podkreślił, że liczba pracowników obecnych w wieży kontrolnej była zgodna z obowiązującymi wytycznymi i odpowiadała natężeniu ruchu lotniczego w tamtym momencie. Rzecznik organizacji zaznaczył, że także raport BEA potwierdza ten fakt.
Operator zwraca uwagę, że opublikowany dokument ma charakter wstępny i służy przede wszystkim przedstawieniu faktów w kolejności chronologicznej na potrzeby dalszego dochodzenia. Śledztwo nadal trwa, a raport nie wskazuje na tym etapie konkretnych błędów. Zebrane informacje oraz potencjalne czynniki wpływające na przebieg zdarzenia zostały uporządkowane i będą teraz poddane szczegółowej analizie. Skeyes deklaruje pełną współpracę z organami prowadzącymi dochodzenie.
Znaczenie kultury bezpieczeństwa w lotnictwie
Rzecznik Skeyes odniósł się również do szerszego kontekstu bezpieczeństwa w sektorze lotniczym. Podkreślił znaczenie tak zwanej kultury bezpieczeństwa, która stanowi jeden z fundamentów funkcjonowania lotnictwa cywilnego.
Według operatora tylko środowisko, w którym piloci, kontrolerzy ruchu lotniczego oraz instytucje mogą swobodnie zgłaszać zdarzenia i potencjalne zagrożenia bez obawy przed oskarżeniami, pozwala skutecznie analizować złożone sytuacje i wyciągać z nich wnioski. Takie podejście ma umożliwiać stałe podnoszenie poziomu bezpieczeństwa w ruchu lotniczym.