Nowa sekretarz generalna Unii Beneluksu: “Europa musi wykonać ogromny skok naprzód”
Ariadne Petridis, pierwsza kobieta kierująca Unią Beneluksu w ponad 80-letniej historii tej organizacji, przedstawiła w rozmowie z The Brussels Times swoją wizję przyszłości współpracy regionalnej w...
Ariadne Petridis, pierwsza kobieta kierująca Unią Beneluksu w ponad 80-letniej historii tej organizacji, przedstawiła w rozmowie z The Brussels Times swoją wizję przyszłości współpracy regionalnej w Europie. Petridis objęła stanowisko na początku 2026 r., skracając swoją kadencję jako ambasador Belgii przy NATO. Jej zdaniem trzy państwa Beneluksu mogą pełnić rolę swoistego laboratorium integracji w ramach Unii Europejskiej – działając szybciej i odważniej niż pozwalają na to często skomplikowane procedury decyzyjne obejmujące 27 państw członkowskich.
Spis treści
Geopolityczne wyzwania wymagają europejskiej samodzielności
Sekretarz generalna wskazuje na rosnące napięcia geopolityczne, które stawiają Europę w trudnej sytuacji między globalnymi mocarstwami. Rosja prowadzi działania hybrydowe i przywróciła pełnoskalową wojnę na kontynencie europejskim. Chiny systematycznie zwiększają wpływy w strategicznych sektorach przemysłu, technologii oraz w łańcuchach dostaw surowców krytycznych. Jednocześnie administracja prezydenta Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych podchodzi do Unii Europejskiej w sposób odmienny od wcześniejszych rządów – i nie zawsze przyjazny. W tym kontekście Petridis podkreśla potrzebę większej samodzielności Europy, zarówno w dziedzinie bezpieczeństwa, jak i w zakresie harmonizacji przepisów oraz pogłębiania integracji gospodarczej i politycznej.
Strefa Schengen pod presją
Petridis wyraża także zaniepokojenie rosnącą liczbą państw europejskich przywracających kontrole na granicach wewnętrznych. Holandia przedłużyła tymczasowe kontrole co najmniej do połowy 2026 r., natomiast Niemcy utrzymują je już od września 2024 r. Podobne działania wprowadziły również Francja, Austria, Dania, Szwecja oraz kilka innych krajów. Sekretarz generalna przypomina, że układ z Schengen – który powstał z inicjatywy państw Beneluksu – dopuszcza przywrócenie kontroli jedynie jako środek tymczasowy, stosowany w wyjątkowych okolicznościach i w sposób proporcjonalny do zagrożenia.
Konkretna współpraca zamiast wizji politycznej unii
Odnosząc się do głośnej wypowiedzi premiera Belgii Barta De Wevera, który określił historyczny podział dawnych Niderlandów jako największą katastrofę w dziejach i zasugerował potrzebę zacieśnienia unii między trzema państwami Beneluksu, Petridis zachowuje dyplomatyczną ostrożność. Podkreśla, że była to osobista opinia premiera wyrażona z perspektywy historyka, a nie oficjalne stanowisko belgijskiego rządu. Jej zdaniem państwa Beneluksu nie muszą tworzyć formalnej unii, aby osiągać konkretne rezultaty współpracy. Jako przykłady wskazuje wspólny traktat policyjny obowiązujący od października 2023 r., wzajemne uznawanie dyplomów uczelni wyższych oraz nowy traktat dotyczący zwalczania oszustw socjalnych, który ma zostać podpisany w poniedziałek.