Kortrijk: pożar w Botti Cars uwolnił azbest, trwa oczyszczanie terenu
Podczas pożaru, który wybuchł w poniedziałek wieczorem w ubiegłym tygodniu w salonie samochodowym Botti Cars w Heule, dzielnicy miasta Kortrijk (West-Vlaanderen), doszło do uwolnienia włókien...
Podczas pożaru, który wybuchł w poniedziałek wieczorem w ubiegłym tygodniu w salonie samochodowym Botti Cars w Heule, dzielnicy miasta Kortrijk (West-Vlaanderen), doszło do uwolnienia włókien azbestu. Władze miasta poinformowały jednak w poniedziałek, że nie doszło do rozprzestrzenienia się niebezpiecznych cząsteczek poza teren przedsiębiorstwa. Według dostępnych informacji nie istnieje zagrożenie dla zdrowia mieszkańców ani osób przebywających w okolicy. Teren firmy został tymczasowo zamknięty decyzją administracyjną i pozostanie niedostępny do czasu przeprowadzenia specjalistycznego oczyszczenia.
Spis treści
Ogień w pomieszczeniu technicznym
Pożar wybuchł w pomieszczeniu technicznym znajdującym się obok myjni samochodowej na terenie salonu Botti Cars. Straż pożarna szybko opanowała ogień, dzięki czemu zarówno straty materialne, jak i rozprzestrzenianie się dymu udało się ograniczyć do niewielkiego obszaru.
Już podczas akcji gaśniczej ustalono, że dach budynku objętego pożarem wykonany był z płyt zawierających azbest. Oznaczało to, że w trakcie zdarzenia do otoczenia mogły zostać uwolnione włókna tego materiału.
Azbest nie rozprzestrzenił się poza teren firmy
Władze Kortrijk podkreślają jednak, że dzięki szybkiej reakcji służb ratunkowych skażenie pozostało ograniczone do samego terenu przedsiębiorstwa. Uwolnione włókna azbestu opadły pionowo w dół i osadziły się głównie na działce Botti Cars oraz w niewielkim stopniu na bezpośrednio przylegających parcelach.
Nie odnotowano rozprzestrzenienia się cząsteczek azbestu na pobliskie ulice ani na zabudowę mieszkalną w okolicy.
Teren zamknięty do czasu oczyszczenia
Po przeprowadzeniu kontroli przez specjalistów zajmujących się azbestem policja zdecydowała o administracyjnym zamknięciu terenu przedsiębiorstwa. Do czasu usunięcia wszystkich pozostałości niebezpiecznego materiału obowiązuje całkowity zakaz wstępu.
Właściciel firmy będzie musiał zlecić profesjonalne oczyszczenie terenu wyspecjalizowanej firmie posiadającej odpowiednie uprawnienia. Dopiero po potwierdzeniu, że wszystkie pozostałości azbestu zostały usunięte, możliwe będzie ponowne otwarcie obiektu. Salon samochodowy pozostaje zamknięty już od ubiegłego tygodnia z powodu szkód spowodowanych przez dym.
Burmistrz uspokaja mieszkańców
Burmistrz Kortrijk Ruth Vandenberghe zapewniła mieszkańców, że nie istnieje zagrożenie dla zdrowia publicznego. Jak podkreśliła, włókna azbestu nie rozprzestrzeniły się w sąsiedztwie i znajdują się wyłącznie na terenie dotkniętego pożarem obiektu oraz w jego bezpośrednim otoczeniu.
Azbest był powszechnie stosowany w belgijskim budownictwie aż do lat 90. XX wieku. W przypadku uszkodzenia materiału – na przykład podczas pożaru – może on uwalniać mikroskopijne włókna, których wdychanie wiąże się z poważnymi chorobami płuc, w tym nowotworami. W tym przypadku szybka reakcja służb ratunkowych zapobiegła jednak rozprzestrzenieniu się niebezpiecznych cząsteczek poza teren przedsiębiorstwa.