Dramat 7-letniego Enzo w Brukseli – lekarze ponownie wprowadzili go w śpiączkę
Siedmioletni Enzo, który 3 marca 2026 r. został potrącony przez autobus TEC w Brukseli, nadal walczy o życie. Chłopiec doznał bardzo poważnych obrażeń – w wyniku wypadku amputowano mu lewą nogę...
Siedmioletni Enzo, który 3 marca 2026 r. został potrącony przez autobus TEC w Brukseli, nadal walczy o życie. Chłopiec doznał bardzo poważnych obrażeń – w wyniku wypadku amputowano mu lewą nogę oraz część miednicy. W piątek rano na krótko wybudził się ze śpiączki, jednak lekarze zdecydowali o ponownym wprowadzeniu go w stan śpiączki farmakologicznej. Jak wyjaśniła jego ciotka w rozmowie z dziennikiem La Dernière Heure (DH), decyzja ta ma umożliwić organizmowi dziecka spokojniejszą regenerację i ograniczyć jego cierpienie. Od momentu hospitalizacji chłopiec przeszedł już dwa zatrzymania akcji serca.
Spis treści
Okoliczności wypadku wciąż nie są jasne
Do zdarzenia doszło 3 marca pod koniec popołudnia w pobliżu Porte de Hal/Hallepoort w Brukseli – historycznej bramy miejskiej położonej na granicy centrum miasta i gminy Saint-Gilles/Sint-Gillis. Siedmioletni Enzo został potrącony przez autobus należący do TEC, czyli walonijskiego operatora transportu publicznego, którego pojazdy kursują również na niektórych trasach w Brukseli i jej okolicach.
Dokładny przebieg zdarzenia nie jest jeszcze znany. Na razie nie podano szczegółów dotyczących tego, w jaki sposób doszło do kontaktu dziecka z pojazdem. Okoliczności wypadku są obecnie przedmiotem prowadzonego dochodzenia.
Bardzo poważne obrażenia, ale ostrożny optymizm lekarzy
Obrażenia, jakich doznał chłopiec, są niezwykle ciężkie. W wyniku wypadku konieczna była amputacja lewej nogi oraz części miednicy. Mimo dramatycznej sytuacji lekarze przekazują jednak ostrożnie pozytywne informacje dotyczące stanu neurologicznego dziecka.
Specjaliści oceniają, że istnieją podstawy, by przypuszczać, że Enzo nie doznał trwałych uszkodzeń mózgu. Ponowne wprowadzenie w stan śpiączki farmakologicznej jest standardową procedurą stosowaną u pacjentów w bardzo ciężkim stanie. Ma ona zmniejszyć obciążenie organizmu i stworzyć jak najlepsze warunki do gojenia się poważnych obrażeń.
Zbiórka pieniędzy i wsparcie mieszkańców Brukseli
Rodzina chłopca stosunkowo niedawno przyjechała do Belgii i znalazła się obecnie w bardzo trudnej sytuacji. W ostatnich dniach wokół Enzo i jego bliskich pojawiła się jednak duża fala solidarności ze strony mieszkańców Brukseli.
Uruchomiona została zbiórka pieniędzy, dzięki której zebrano już około 2 500 euro na wsparcie rodziny. W czwartek na placu Marie Janson w gminie Saint-Gilles/Sint-Gillis spotkało się około 150 osób. Wspólnie przygotowywali i sprzedawali posiłki, a dochód z wydarzenia przeznaczono na pomoc rodzinie chłopca.
Inicjatorem akcji było stowarzyszenie Projet Shekinah, działające na rzecz brazylijskiej społeczności mieszkającej w Belgii.