Pierwszy samolot z repatriowanymi obywatelami Belgii wylądował w Zaventem
W niedzielę rano na lotnisku w Zaventem wylądował pierwszy samolot z osobami repatriowanymi w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Maszyna dotarła do Belgii około godziny 7:30. Samolot...
W niedzielę rano na lotnisku w Zaventem wylądował pierwszy samolot z osobami repatriowanymi w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Maszyna dotarła do Belgii około godziny 7:30. Samolot wystartował w sobotę wieczorem około godziny 21:20 z Omanu, a następnie wykonał międzylądowanie w Hurghadzie na wschodnim wybrzeżu Egiptu. Stamtąd ponownie wystartował o 3:55 czasu lokalnego i skierował się do Belgii. Na pokładzie znajdowało się łącznie 234 pasażerów różnych narodowości. Belgijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało jednocześnie, że zaplanowano kolejne loty repatriacyjne – zarówno wojskowe, jak i czarterowe.
Spis treści
234 pasażerów w pierwszym locie repatriacyjnym
Jak przekazało belgijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wśród osób znajdujących się na pokładzie pierwszego samolotu było 195 obywateli Belgii. Oprócz nich przetransportowano również 22 obywateli Hiszpanii, 13 obywateli Francji, a także po dwie osoby z Luksemburga i Szwecji.
W drodze kolejne loty wojskowe i czarterowe
Oprócz pierwszego lotu cywilnego zaplanowano także operacje wojskowe z wykorzystaniem dwóch transportowych samolotów A400M. Maszyny wystartowały ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i mają w niedzielę przetransportować po około sto osób każda z Dubaju do Hurghady. Z egipskiego kurortu pasażerowie zostaną następnie zabrani przez samolot MRTT, który przewiezie ich do Zaventem. Przylot tej grupy do Belgii przewidywany jest około godziny 1:30 w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Równolegle do operacji wojskowej wyczarterowano także samolot linii Cyprus Airways. Maszyna ma zabrać z Dubaju do Zaventem około 180 osób. Lot przewiduje techniczne międzylądowanie na Cyprze, a jego przylot do Belgii planowany jest na około godzinę 21:30 w niedzielę wieczorem.
Godziny lotów mogą się zmieniać
Rzecznik belgijskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Pierre Stervlynck zaznaczył, że wszystkie podane godziny mają charakter orientacyjny. W przypadku operacji repatriacyjnych tego typu należy liczyć się z możliwymi opóźnieniami, które mogą wynosić od dwóch do pięciu godzin.